Opublikowany kilka dni temu projekt Strategii Cyfryzacji Państwa (SCP) początkowo spotkał się z ciepłym przyjęciem – to pierwszy tego typu dokument, który wyznacza wieloletnie cele w tym zakresie. Ale, z czasem, niezbędnym na głębszą analizę dokumentu, zaczęły się pojawiać znaki zapytania. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, wytykają liczne mankamenty przygotowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji opracowania. Mówią nam o pustych hasłach, jak np. zniesienie barier prawnych dla innowacyjnych firm, gdy jednocześnie wdrażane są dyrektywy, które rzucają kłody regulacyjne pod nogi, czy o nieprecyzyjnych wskaźnikach, przez które ciężko oceniać postęp w drodze do celów wyznaczonych w SCP dopiero na 2035 r. Analitycy krytykują również pomysł mocnego wsparcia przez państwo branży produkcji gier wideo (tzw. gamedev).