Niemiecki koncern motoryzacyjny chce zmazać plamę po skandalu z wadliwymi silnikami Diesla. W związku z tym szefostwo VW postanowiło wejść w branżę przewozową i stanąć do rywalizacji z Uberem – tworząc spółkę-córkę Moia. Kluczem do sukcesu ma być zastosowanie autonomicznych pojazdów elektrycznych.
- Chcemy wystartować z pilotażowym programem latem 2017 roku. Zamierzamy produkować elektryczne samochody, jak również i większe pojazdy – mówi Ole Harms, prezes firmy Moia. Jak dodaje Harms, Moia jest start-upem, który dzięki możliwościom VW może realizować globalne cele. Do końca przyszłego roku firma ma zatrudniać 200 osób w Berlinie. W przyszłości jej działalność ma być rozszerzona na Stany Zjednoczone, Chiny i państwa Ameryki Łacińskiej.