Reklama

Wjazd do Wenecji płatny i limitowany

Od lata 2022 za wjazd do Wenecji trzeba będzie zapłacić. Władze miasta planują także ustawienie liczników w głównych punktach wjazdowych, żeby turyści nie zadeptali i tak już zniszczonego miasta.

Aktualizacja: 21.08.2021 15:00 Publikacja: 21.08.2021 14:34

Wjazd do Wenecji płatny i limitowany

Foto: AdobeStock

Jak pisze dziennik „ La Stampa" każdy planujący zwiedzanie historycznej części tego miasta będzie musiał zarezerwować sobie miejsce z wyprzedzeniem. A wejście będzie możliwe jedynie przez obrotowe bramki.

Pomysł na ograniczenie liczby zwiedzających Wenecję pojawił się jeszcze przed pandemią i miał być wprowadzony w 2020 roku. Tyle, że wtedy liczba turystów odwiedzających to miasto gwałtownie spadła, więc nie było sensu limitowania przyjazdów. Teraz powoli turystyka odżywa, a wraz z nią pomysły na to co zrobić, żeby kontrolować jej wzrost. W ten sposób mieszkający tam na stałe odzyskają trochę komfortu życia, a turyści nie będą tłoczyć się wokół atrakcji.

Od lipca 2021 do Wenecji nie mogą już przybijać wielkie wycieczkowce. To znacząca utrata wpływów, bo codziennie było ich po kilka, a każdy z nich płacił po 30 tys. euro za samo zakotwiczenie na lagunie, nie mówiąc już o pieniądzach, jakie wydawali pasażerowie takich statków. Jest to jednak pierwszy krok w kierunku ograniczenia przyjazdów i kontroli turystyki masowej.

Wjazd do Wenecji ma od czerwca 2022 kosztować od 3 do 10 euro od osoby, zależnie od sezonu oraz liczby turystów, którzy chcą odwiedzić to miasto danego dnia. Od opłat zwolnieni będą mieszkańcy, ich rodziny, oraz osoby z ważnymi rezerwacjami w którymś z hoteli, bo odpowiednia kwota będzie im doliczana do rachunku — pisze –„La Stampa"

Oczywiście wprowadzenie opłat za zwiedzanie miasta jest we Włoszech kontrowersyjne, zaś burmistrz miasta Marco Gasparinetti uważa, jest to jednoznaczne z uznaniem tego miasta za park tematyczny, a ograniczenia powinny zostać wprowadzone jedynie w niektórych newralgicznych miejscach, takich jak chociażby przy wejściu na Plac Świętego Marka, gdzie zawsze są tłumy.

Reklama
Reklama

Obrońcy miasta są zdania jednak, że to nie turyści, ale korupcja we władzach niszczy to miasto. 5,5 mld euro przeznaczonych na konserwację i ochronę przed powodziami jakoś się rozeszło. Projekt miał być zakończony w 2022, a efektów nie widać. Natomiast masowo uciekają z Wenecji jej stali mieszkańcy, bo warunki życia są tam coraz gorsze, mimo że napływ pieniędzy od zwiedzających nie ustaje, tyle że potem nie wiadomo na co są przeznaczane.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama