Reklama

Minsk rezygnuje z wenezuelskiej ropy

Mińsk wycofał się z zakupu wenezuelskiej ropy, która miała być dostarczana rurociągiem Odessa-Brody

Publikacja: 27.03.2011 17:12

Rafineria

Rafineria

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

To kolejny dowód na ogromne kłopoty Mińska z wypłacalnością. Jak dowiedziała się ukraińska agencja Unian, rezygnację z wenezuelskiej ropy, władze Białorusi tłumaczą osiągnięciem porozumienia w Moskwą o zakupie rosyjskiej ropy. Porozumienie to osiągnięto jednak ponad miesiąc temu.

Ropa z Wenezueli jest średnio dwa razy droższa od rosyjskiej, do tego transportowana ma być rurociągiem Odessa-Brody przez operatora ukraińskiego.

Umowa o dostawach ropy z Wenezueli ok. 10 mln ton przez trzy lata została zawarta w połowie 2010 r. W ten sposób prezydent Łukaszenko chciał wymusić na Moskwie niższe ceny rosyjskiej ropy.

Rosjanie się nie ugięli i w styczniu Białoruś w ogóle nie dostawała ropy z Rosji. Wtedy zapowiadano, że deficyt wypełni wenezuelska ropa, która dotrze poprzez ukraińską część rurociągu Odessa-Brody. 17 stycznia spółka państwowa „Białoruska Kompania Naftowa" podpisała z Ukrtransnafta umowę na tranzyt w latach 2011-2012 ponad 4 mln t rocznie wenezuelskiej ropy rurociągiem Odessa-Brody do rafinerii Mozyrskiej na Białorusi.

Białoruś potrzebuje rocznie ok. 22 mln t ropy. Pod koniec stycznia Mińsk zgodził się wziąć z Rosji cały zamówiony wcześniej towar czyli 21,68 mln ton. Wenezuelska ropa okazała się zbędna. Jeszcze w lutym władze zapewniały jednak, że z niej nie zrezygnują, choć nie wiadomo było co z tym nadmiarem robić, bo białoruskie rafinerie mają za małą moc na przerób 26 mln ton ropy.

Reklama
Reklama

Nie wiadomo jaka jest reakcja Wenezueli na zerwanie kontraktu. Do tej pory Hugo Chavez wszędzie wspierał Łukaszenkę.

 

Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama