Reklama

Paweł Mucha znów uderza w Adama Glapińskiego. Oskarża go o próbę uciszania

Konflikt w NBP znów nabiera rozpędu. Członek zarządu Paweł Mucha upublicznił w piątek list skierowany do prezesa banku centralnego Adama Glapińskiego, w którym zarzuca mu łamanie prawa i próbę uciszania go.
Paweł Mucha

Paweł Mucha

Foto: PAP, Piotr Nowak

Ostry spór we władzach banku centralnego rozpoczął się na początku listopada, kiedy Narodowy Bank Polski opublikował na swojej stronie internetowej stanowisko zarządu dotyczące jednego z jego członków, Pawła Muchy. Jak stwierdzono, Mucha miał wytwarzać „atmosferę zagrożenia, rozliczeń, konfliktu” i „bezzasadnie” krytykować współpracowników i prezesa NBP.

Paweł Mucha skomentował sprawę we wpisie na portalu X, w którym uznał, że podjęte przez zarząd NBP działania łamią przepisy prawa, naruszając jego dobra osobiste. Zarzucił też Glapińskiemu niewykonywanie należycie obowiązków prezesa NBP.

Czytaj więcej

Trybunał Stanu dla szefa NBP? Mucha uderza w Glapińskiego

To tylko kolejna cegiełka, która może wpłynąć na postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. O naruszanie prawa posądza bowiem prezesa NBP także obecna kolacja rządząca pod kierownictwem premiera Donalda Tuska.

Paweł Mucha pisze list do Adama Glapińskiego

Konflikt między Glapińskim i Muchą ucichł na kilka tygodni, by znów zaognić się w piątek, 15 grudnia. Mucha opublikował właśnie obszerne pismo skierowane do prezesa NBP, w którym zarzuca mu próby uciszania go. Jak twierdzi, Glapiński miał żądać od niego usunięcia wpisów z portalu X dotyczących sporu z zarządzie banku centralnego.

Reklama
Reklama

„Kierowane przeze mnie wypowiedzi w w/w portalu społecznościowym nie stanowiły przejawu reprezentacji Narodowego Banku Polskiego. Wręcz przeciwnie, występowałem w swoim własnym imieniu, osobiście, w związku z podejmowanymi przez media, a także w związku z podejmowanymi przez Prezesa NBP i podległych mu pracowników działaniami, zmierzającymi do publicznego naruszenia moich dóbr osobistych” – zaznaczył Mucha w piśmie.

Członek zarządu NBP dodał, że ma prawo do „tzw. sygnalizacji pracowniczej i przedstawiania publicznie informacji o możliwych naruszeniach prawa przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego”, zwłaszcza w sytuacji, w której jego działania „spotykają się z kolejnymi atakami retorsji” przez Glapińskiego lub podległych mu pracowników.

Banki
Wielka awaria w PKO BP. Klienci nie mają dostępu do swoich kont
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Banki
Szef Erste o przejęciu Santander BP: Dla nas to kamień milowy
Banki
Kredyt wraca do gry. Ożywienie na rynku w 2026 roku
Banki
Wszedł 30-procentowy podatek. Zmiany już obowiązują
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama