Pismo z apelem o utworzenie nowej podspecjalizacji do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego wysłali specjaliści zajmujący się na co dzień takimi schorzeniami. W Polsce jest ich zaledwie kilkunastu, co sprawia, że w przeliczeniu na każdego przypada kilkadziesiąt tysięcy pacjentek.
Nawet co trzecia dorosła Polka ma problemy z nietrzymaniem moczu i innymi schorzeniami dna miednicy. Kłopoty te dotyczą co drugiej kobiety po 50. roku życia, co razem daje ok. miliona osób. Mimo że choroba potrafi całkowicie wyłączyć je z życia zawodowego i społecznego, brakuje specjalistów, którzy potrafią ją leczyć. W Polsce, jako jednym z nielicznych krajów rozwiniętych, nie ma bowiem podspecjalizacji z uroginekologii.