Reklama

Prezydent Legionowa: Sztuczna afera, kobiety mogą ucierpieć

Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski umieścił w serwisie YouTube nagranie, w którym tłumaczy się ze swoich, uznanych za seksistowskie, wypowiedzi w czasie konwencji wyborczej PO.

Aktualizacja: 08.10.2018 11:08 Publikacja: 08.10.2018 10:47

Prezydent Legionowa: Sztuczna afera, kobiety mogą ucierpieć

Foto: YouTube

arb

Podczas prezentacji kandydatów na radnych ze swojego komitetu prezydent Legionowa Roma Smogorzewski, który ubiega się o reelekcję, pozwolił sobie na seksistowskie uwagi.

Reklama
Reklama

- Jest z nią kłopot, bo jest za ładna - mówił o jednej z kobiet.

- Tutaj mamy dwie najbardziej aktywne, powiedziałbym wręcz napalone - mówił o kandydatkach. Kolejną określił jako "panią od seksu" - bo "tak mu się kojarzy".

Po tym, jak sprawę nagłośniły media, Smogorzewski przeprosił za swoje zachowanie i złożył rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej.

Reklama
Reklama

Poinformował o tym rzecznik PO Jan Grabiec, dodając jednocześnie, że Smogorzewski nie był kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Legionowa.

Teraz w nagraniu umieszczonym na YouTube Smogorzewski mówi, że "trwa brudna polityczna wojna" a informacje na jego temat są "nieprawdziwe". - Wiecie, że jak każdy człowiek nie jestem doskonały, robię błędy. Ale czy jeden wieczór i kilka niedobrych zdań za które jeszcze raz szczerze przepraszam powinno przekreślić człowieka? I nasze wspólne 16-letnie dokonania w Legionowie? Kto jest bez winy niech pierwszy rzuca kamieniem - mówi prezydent zwracając się do mieszkańców miasta.

- Wyrywa się z kontekstu słowa, które powiedziałem w czasie konwencji. To są oszczerstwa, które uderzają nie tylko we mnie, ale w całą moją rodzinę. Zwłaszcza w moją żonę Małgosię - dodaje Smogorzewski. Żona w czasie składania przez niego oświadczenia stoi obok niego.

- Od wielu lat pracuję z kobietami. Szanuję je i doceniam zawodowo. 80 proc. osób pełniących kierownicze stanowiska w Legionowie to właśnie kobiety. Przez sztucznie wywołaną aferę mogą ucierpieć właśnie one - ostrzega prezydent.

- Jestem tylko człowiekiem, tak jak każdy z was popełniam błędy. Dla dobra mojej rodziny powinienem zrezygnować, ale nie mogę tego zrobić dla dobra mojej małej ojczyzny - stwierdza następnie, po czym przypomina wygranie przez siebie walki ze złośliwym nowotworem, a także "wygraną walkę o niepodległość Legionowa" (chodzi o referendum, w którym mieszkańcy odmówili przyłączenia Legionowa do Warszawy).

- Obronimy Legionowo także tym razem - podsumowuje.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama