Saif ul-Malook, adwokat, który przed pakistańskim sądem bronił chrześcijanki, kilka dni temu sam wyjechał do Holandii. Prawnik oświadczył, że pozostanie w kraju jest dla niego zbyt niebezpieczne. Wcześniej zapowiadał, że będzie próbował wydostać z kraju również Asię Bibi.
- Została zwolniona. Powiedziano mi, że jest w samolocie, ale nikt nie wie, gdzie wyląduje - napisał ul-Malook w wiadomości do agencji AFP. Według osoby z urzędu lotnictwa cywilnego, z którym rozmawiała agencja, mały samolot, który odebrał Bibi z więzienia w mieście Multan, jest zarejestrowany w Pakistanie i dlatego jest zobowiązany do wylądowania w Islamabadzie.