- Poważnie podchodzimy do wszelkich zarzutów dotyczących niewłaściwego zachowania żołnierzy. W pełni współpracujemy z polskimi władzami, aby pomóc w ustaleniu faktów dotyczących tego incydentu i zapewnić podjęcie odpowiednich działań - powiedział sierżant Nathan Hoskins, rzecznik poznańskiego Mission Command Element, cytowany przez Onet.
Żołnierze z USA, których dotyczy dochodzenie, pozostają na służbie mimo toczącego się śledztwa. Hoskins stwierdził, że nie może potwierdzić, ilu żołnierzy było zaangażowanych w bójkę, lub co mogło ją wywołać. Z nieoficjalnych wiadomości wynika, że żołnierzy amerykańskich było pięciu.