Aktualizacja: 18.01.2020 11:50 Publikacja: 18.01.2020 00:01
Foto: Bloomberg
Przyjęta przez Sejm 20 grudnia 2019 r. ustawa o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawa kagańcowa) uniemożliwia wdrożenie wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa.
Z preambuły ustawy, która, jak trafnie zauważył prof. Stanisław Biernat, jest dłuższa od preambuły Konstytucji, wynika, że została przyjęta w poczuciu odpowiedzialności za wymiar sprawiedliwości i w poszanowaniu wartości państwa prawa oraz niezależności sądów. Z uzasadnienia ustawy wynika zaś, że jest ona zgodna z prawem UE. Zacytowano nawet fragmenty wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r. w sprawie Krajowej Rady Sądownictwa, co miałoby świadczyć, że ustawa jest zgodna z tym wyrokiem. W rzeczywistości jednak zawiera postanowienia, które mają uniemożliwić wdrożenie tego orzeczenia.
Perturbacje związane z wyborem nowego prezydenta mogą spowodować, że cały proces decyzyjny państwa, nominacyjny, legislacyjny, kontroli nad armią i sprawami międzynarodowymi się zatnie. Nie warto zbliżać się do tak apokaliptycznego scenariusza.
Jeżeli członek PKW Ryszard Kalisz nadal będzie kontynuował medialne wystąpienia w stylu „a z wyborami prezydenckimi to różnie może być”, może skutecznie obniżyć ich wiarygodność i przyczynić się do spadku frekwencji wyborczej.
Cała koncepcja doprowadzenia do tego, by SN w niekonstytucyjnym składzie orzekał o ważności wyborów, jest po prostu niepotrzebna.
A co będzie, jak jednak wygra Nawrocki? Wtedy sąd też przecież może stwierdzić ważność jego wyborów. Co zrobi wtedy rząd?
Play, czyli najpopularniejszy operator komórkowy, w ostatnich latach dynamicznie rozwija się w obszarze usług internetu światłowodowego i telewizji. Widać to nie tylko przez pryzmat oferty, ale również infrastruktury. Firma buduje sieć stacjonarną w całej Polsce, w każdym kwartale przyłączając do niej kolejne dziesiątki tysięcy gospodarstw domowych. Od lat rośnie też liczba nadajników operatora. Wszystko dlatego, że zapotrzebowanie na szybki internet i zużycie danych w domu i poza domem rośnie w niespotykanym tempie.
Zwalczanie szarej strefy to szczytny cel każdego rządu. Gorzej, gdy najpierw się prowokuje jej rozrost, a potem ogłasza przeciwko niej krucjatę.
Nadejście nowego roku to często czas postanowień. Mogą one dotyczyć różnych obszarów naszego życia, choć z ich realizacją… bywa różnie. Warto więc skupić się na takich, które są dość proste w wykonaniu i jednocześnie przyniosą nam wymierne korzyści, wygodę i spokój. Pomoże w tym aplikacja PeoPay Banku Pekao S.A. z którą można ćwiczyć dobre nawyki finansowe, uporządkować swój budżet i oszczędzić.
Powołany przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara rzecznik dyscyplinarny ad hoc, sędzia Grzegorz Kasicki ze Szczecina, umorzył zarzuty dyscyplinarne wobec sędziego Waldemara Żurka w sprawie rzekomego fałszowania orzeczeń - informuje portal oko.press.
Perturbacje związane z wyborem nowego prezydenta mogą spowodować, że cały proces decyzyjny państwa, nominacyjny, legislacyjny, kontroli nad armią i sprawami międzynarodowymi się zatnie. Nie warto zbliżać się do tak apokaliptycznego scenariusza.
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska wydała stanowisko w związku z "atakami rządu na Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego".
Członek zarządu spółki z o.o. odpowiada za jej długi wynikłe z jego decyzji, powstałe także po opuszczeniu przez niego zarządu – wynika z wyroku Sądu Najwyższego.
„Czy Państwowa Komisja Wyborcza powinna uwzględnić orzeczenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego ws. odrzucenia przez Państwową Komisję Wyborczą sprawozdania finansowego PiS?” - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW Research dla rp.pl.
Pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej oskarżył dwóch sędziów Sądu Marynarki Wojennej oraz prokuratora wojskowego z Wrocławia za działania podejmowane wobec działaczy opozycji demokratycznej po wprowadzeniu stanu wojennego.
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał prezesa Sądu Okręgowego w Suwałkach oraz wiceprezesa Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Podał kilka powodów swoich decyzji.
Pracodawcy zatrudniający pracowników domowych np. do opieki, gotowania, sprzątania, muszą wprowadzić rozwiązania pozwalające na pomiar dobowego czasu pracy każdego pracownika domowego.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas