Prezes Najwyższej Izby Kontroli poinformował 25 maja, że kieruje do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez premiera Mateusza Morawieckiego, szefa KPRM Michała Dworczyka, ministra aktywów Jacka Sasina i szefa MSW Mariusza Kamińskiego. Przedstawiciele rządu mieli popełnić przestępstwo w związku z poleceniami wydanymi w sprawie organizacji wyborów prezydenckich w formie wyłącznie korespondencyjnej (tzw. wybory kopertowe), które miały odbyć się 10 maja.
Z raportu NIK dotyczącego tej sprawy wynika, że w momencie wydawania tych poleceń nie istniała podstawa prawna pozwalająca na organizację wyborów w takim trybie. Obowiązujący w tamtym czasie stan prawny pozwalał jedynie na organizację wyborów w formule mieszanej, w której korespondencyjnie głosowaliby wyłącznie seniorzy (w związku z sytuacją epidemiczną w kraju). Zmiany w prawie pozwalające na organizację wyborów w formie w pełni korespondencyjnej zostały wprawdzie przyjęte przez Sejm, ale w czasie, gdy premier i członkowie jego rządu rozpoczęli przygotowania do tych wyborów nad zmianami tymi procedował jeszcze Senat.