Reklama
Rozwiń
Reklama

Empatia pomoże w trudnym czasie

W utrzymaniu miejsc pracy i radzeniu sobie ze skutkami pandemii pomagają nie tylko tarcze antykryzysowe, lecz także akcje i ruchy społeczne.

Publikacja: 03.05.2020 21:00

Empatia pomoże w trudnym czasie

Foto: Adobe Stock

Fryzjer, kosmetyczka, fizjoterapeuta – a w praktyce każdy, komu stan epidemiczny zablokował możliwości wykonywania usług i odciął źródło dochodów, może teraz zaproponować swoim klientom wykupienie „voucheru przyszłości", który pozwoli zrealizować usługę po powrocie fachowca na rynek. Taką współpracę promuje i ułatwia uruchomiona przed miesiącem inicjatywa społeczna #Empatomat – #empatyczne innowacje.

– Chcemy zachęcić małych przedsiębiorców i ich klientów, by o siebie wzajemnie dbali, a także pokazać, że wspólne działania zbudowane na empatii i zaufaniu pomogą nam wszystkim przejść ten trudny czas w godny sposób – mówi Ewa Sowińska, biegły rewident i jedna z inicjatorek projektu.

Jak wyjaśnia, mikroprzedsiębiorcy mogą rozesłać swoim klientom SMS-y z informacją, że przystąpili do ruchu Empatomat i z adresem jego strony; innovation-squad.eu/empatyczne-innowacje, gdzie jest m.in. wzór voucheru.

Reklama
Reklama

Inicjatywa może wyjść także od klienta, któremu zależy na tym, by „jego" fryzjer czy fotograf nie zniknął z rynku. Ewa Sowińska podkreśla, że do ruchu przyłączyło się już wielu ekspertów prawa, finansów, komunikacji, którzy pro bono dzielą się swoją wiedzą z uczestnikami Empatomatu

Tych, którzy w wyniku koronawirusa stracili albo stracą pracę, wspiera z kolei utworzona w połowie kwietnia inicjatywa wracam-na-rynek.pl, dzięki której specjaliści ds. rekrutacji bezpłatnie doradzają zwalnianym teraz osobom.

Współorganizatorka akcji Marta Aserigadu, partner w firmie doradczej Flurry Labs, twierdzi, że włączyło się w nią już około setki rekruterów, którzy zdalnie – telefonicznie albo online – udzielają porad dotyczących sposobów szukania pracy, pomagają napisać profesjonalne CV i przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej. – Jesteśmy w stanie skonsultować około 500 osób w tygodniu – ocenia Marta Aserigadu, dodając, że w ostatnich dniach skokowo wzrosła liczba aplikacji od osób chcących skorzystać ze wsparcia akcji. Dominują wśród nich zwalniani pracownicy restauracji i sklepów, ale zdarzają się także menedżerowie.

Jak wynika z ogłoszonych ostatnio badań mBanku, 15 proc. pracowników spodziewa się w najbliższym czasie zwolnienia, a niemal połowa niepracujących obecnie osób (16 proc. wobec 36 proc. niepracujących wśród ogółu badanych) straciła pracę po wybuchu pandemii. Oznaczałoby to spadek zatrudnienia o około 900 tys. etatów.

Działania firm, które – nawet jeśli koronawirus zmusił je do cięcia kosztów – starają się ochronić jak najwięcej miejsc pracy, promuje akcja społeczna #Niezwalniajmy. – W mocnym strumieniu informacji na temat zwolnień trudno wyłowić te nieliczne, pozytywne, płynące od niektórych firm, które będą robiły wszystko, by zachować swoje zespoły. I te przykłady w naszej akcji chcemy pokazywać jako inspirację dla innych – wyjaśnia inicjatorka akcji Magdalena Felczak, założycielka portalu rekrutacyjnego Homejob. Liczba firm, które przyłączyły się do tej inicjatywy, wspieranej m.in. przez BCC i Kartę Różnorodności FOB, zbliża się do 10, a wśród nich są Budimex, ANG Spółdzielnia i Decerto.

Praca
Dyrektywa UE ma poprawić warunki pracy milionów osób. Kiedy wprowadzi ją Polska?
Praca
Wielka reforma systemu służby cywilnej USA. Donald Trump zacieśnia kontrolę
Praca
Między technologiami i komfortem pracowników
Praca
Świetny specjalista, fatalny szef. W tę pułapkę wpada wiele polskich firm
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama