„Kto chce zarżnąć polskie rolnictwo?”, „Zostawcie nasze miejsca pracy” i „Piątka dla zwierząt to zdrada Polski” – to kilka z transparentów, które mieli w środę protestujący przed Sejmem i siedzibą PiS. Do tego drugiego budynku weszła ich delegacja. To reakcja na przeprowadzenie w Sejmie pierwszego czytania nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt autorstwa PiS, zwanej „piątką dla zwierząt”.
Osobiście poparł ją i zaprezentował w ubiegłym tygodniu prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przewiduje zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych, zwiększenie kompetencji organizacji pozarządowych, częstsze kontrole schronisk i koniec z trzymaniem psów na krótkich łańcuchach. Dochodzą do tego dwie zmiany budzące największe kontrowersje: ograniczenie uboju bez ogłuszenia do potrzeb lokalnych związków religijnych oraz zakaz hodowli zwierząt futerkowych.