4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Obecna lewica ma dużo wspólnego z PiS pod względem społeczno-gospodarczym i dlatego możliwe są przepływy elektoratów między tymi partiami – uważa Bartłomiej Biskup. Na zdjęciu protest w Warszawie po wyroku TK
Plus Minus: Czy mi się wydaje, czy też PiS ostatnio przesunął się na prawo sceny politycznej, Platforma Obywatelska na lewo i uprzejmie zrobiły miejsce w centrum dla Szymona Hołowni? Czy na naszych oczach kończy się wieloletnie zwarcie PO i PiS oraz podział na Polskę liberalną i solidarną?
Nie stawiałbym jeszcze krzyżyka na tym podziale. Choć rzeczywiście inny jest dzisiaj stan społeczeństwa niż w 2005 roku, kiedy ten podział został zarysowany. Społeczeństwo się wzbogaciło i znajduje się w innym miejscu. Mamy też inne postawy wyborców. Dotychczas scena była spolaryzowana, a głównymi beneficjentami owego sporu były PO i PiS. Radykalizacja postaw się jeszcze pogłębiła, co wiedzieliśmy jesienią 2020 roku, ale nie działa już na rzecz ani Platformy, ani PiS. A wynika to z wprowadzenia do obiegu publicznego nowych tematów. Zatem nie wykluczam, że jesteśmy w schyłkowym okresie hegemonii PO-PiS na scenie politycznej. Choć cezurą kończącą będzie dopiero rok 2023, kiedy odbędą się następne wybory parlamentarne.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.