Zagrożenie zarażeniem jest stresujące. Wydaje się, że powinno wywołać u nas reakcję ucieczki lub ataku, a tymczasem mamy przebywać w izolacji. Jaki to ma wpływ na nasz stan psychiczny?
To musi wywoływać ambiwalentne odczucia, jednak co z tego wyniknie dopiero czas pokaże. Z jednej strony mamy wysoki poziom lęku i stresu związanego z koronawirusem. Jesteśmy cały czas bombardowani informacjami o ilości zachorowań, ilości zgonów, różnymi bardzo dramatycznymi historiami i po prostu boimy się, nasze życie, o życie swoich bliskich, boimy się o naszą przyszłość. Przecież nikt nam nie potrafi odpowiedzieć czy potrwa to miesiąc, czy może rok. Nikt nam nie odpowie na pytanie, jak będzie wyglądać świat kiedy już ta pandemia się skończy, czy w ogóle w przewidywalnym czasie życie wróci do normy.