Resort uznał jednak, że nie ma żadnych gwarancji na to, że przewoźnik kiedykolwiek będzie w stanie te pieniądze zwrócić do państwowej kasy. Decyzja została podjęta wspólnie przez Ministerstwo Finansów i izraelski Discount Bankiem, trzeci co do wielkości bank w Izraelu należący do najpotężniejszej w tym kraju grupy finansowej.
Teraz zarząd El Al zapowiedział, że od tej decyzji odwoła się do premiera Banjamina Netanjahu. W oświadczeniu złożonym na giełdzie papierów wartościowych w Tel Awiwie przewoźnik wyjaśnił, że wsparcie państwa w krótkim czasie jest niezbędne, aby El Al był w stanie przetrwać konsekwencje kryzysu wywołanego przez pandemię Covid-19.