Reklama
Rozwiń
Reklama

Paweł Kukiz. Dawnego antysystemowca flirty z systemem

Po tym, gdy Paweł Kukiz zagłosował razem z PiS w sprawie lex TVN, zalała go fala hejtu i zarzutów o zdradę własnych ideałów.

Publikacja: 12.08.2021 21:00

Paweł Kukiz głosuje z PiS.

Paweł Kukiz głosuje z PiS.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

– Od 2015 r. Kukiz'15 jako jeden ze swoich głównych celów ma repolonizację rynku medialnego w Polsce. Dlatego, gdy tylko pojawiła się taka możliwość, za takim krokiem zagłosowałem – powiedział w czwartek Polskiej Agencji Prasowej Paweł Kukiz.

To jego pierwszy komentarz po wydarzeniach ze środowego wieczora, gdy najpierw głosował za odroczeniem obrad Sejmu, a następnie stwierdził, że się pomylił. Wraz z dwójką posłów swojego koła pomógł PiS przeprowadzić reasumpcję głosowania, a następnie przepchnąć ustawę wymierzoną w TVN.

Zanim Kukiz udzielił wypowiedzi PAP, odwołał wizytę w Polsat News, a na rockmana wylała się zaskakująca, nawet jak na polskie realia, fala internetowego hejtu. Jego krytycy często korzystają z cytatów samego Pawła Kukiza. A jest ich sporo. Do niedawna swój wizerunek budował bowiem na krytyce klasy politycznej.

Zaczął robić to jako muzyk. Swoją karierę Kukiz, prywatnie syn śpiewaczki operowej, zaczął w typowym dla rockmana wieku, bo jako nastolatek. Urodził się w Paczkowie na Opolszczyźnie, dzieciństwo spędził w Niemodlinie, a młodość m.in. we Wrocławiu, gdzie zaangażował się w działalność grupy CDN. Wystąpił z nią na festiwalu w Jarocinie w 1982 r. Później zaczął pojawiać się tam regularnie z kolejnymi zespołami założonymi w latach 80.: Hak, Aya RL, a w końcu Piersi.

Już wtedy nie ukrywał, że używa muzyki jako sposobu na przedstawienie swoich poglądów. – Ja nie mam gdzie indziej możliwości zaprezentowania swojego spojrzenia na świat, tylu osobom, tylu ludziom, ilu przyjechało tutaj – mówił w Jarocinie w 1985 r.

Reklama
Reklama

Jego przekaz na temat polityki stał się jednoznaczny, zwłaszcza po upadku PRL. Krytykował gremialnie całą klasę polityczną. Prawicę wyśmiał w piosence „ZChN zbliża się", a lewicę w utworze „Virus_sLd", gdzie śpiewał: „jak ja was ku..y nienawidzę".

Ten ostatni cytat jest dziś wyjątkowo często przypominany przez krytyków Kukiza w mediach społecznościowych. A jeszcze większą karierę robi inny: „Jak zostanę politykiem, to naplujcie mi w ryj i mówcie do mnie szmato", od którego artysta się odżegnuje.

Prawdziwość tych ostatnich słów jest dyskusyjna. Przytoczyli go w 2015 r. na Facebooku członkowie zespołu Piersi, w którym Kukiz już nie grał, lecz walczył z nim o prawo do nazwy. W tamtym czasie Kukiz rockman nieoczekiwanie przeistaczał się w Kukiza polityka. Miał już za sobą zaskakująco udany start na prezydenta, a później sukces w wyborach do Sejmu, gdzie jego ruch zajął trzecie miejsce i wprowadził aż 42 posłów.

Kukiz jako polityk, podobnie jak rockman, przedstawiał się jako krytyk „klasy próżniaczej" i „partiokracji". Z czasem ruch Kukiz'15 przeistoczył się jednak w jedną z partii, których działanie rockman ostro krytykował. A w czerwcu pojawił się na wspólnej konferencji z Jarosławem Kaczyńskim.

Kukiz twierdzi, że ideałów nie sprzedał. W czwartkowej rozmowie z PAP tłumaczył, że liczy na współpracę z PiS przy wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych. Tę ideę rockman lansuje od lat, twierdząc, że pozwoliłaby na zmianę oblicza polskiej polityki.

Problem w tym, że jeszcze niedawno wydawało się, że współpraca Kukiza z PiS jest wykluczona. – Robię wszystko, co mogę, by uratować państwo przed autorytaryzmem, i przed nowym Jaruzelskim, którym jest Kaczyński! – mówił w maju, na zaledwie dwa tygodnie przed wspólną konferencją z prezesem PiS.

Reklama
Reklama

Dlatego jego wiarygodność polityczną zaczynają podważać nawet dawni muzyczni przyjaciele. Jan Borysewicz, z którym Kukiz nagrał wielki przebój „Bo tutaj jest jak jest", napisał na Facebooku, że nie jest zaskoczony woltami polityka, bo nawet jak był jego kolegą, „to i tak nigdy nie można było na niego liczyć". „Boję się o moją Polskę" – skwitował gitarzysta.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sondaż. Polacy ocenili, czy polityka Donalda Trumpa jest korzystna dla naszych interesów
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama