Reklama
Rozwiń
Reklama

#RZECZoPOLITYCE Wawrzyk: Negocjacje zależą od talentu Szymańskiego

Negocjacje w sprawie realizacji zapisów zawartych w Deklaracji Rzymskiej będą zależały od talentu dyplomatycznego wiceministra Konrada Szymańskiego i jego zespołu - uważa prof. Piotr Wawrzyk, politolog, europeista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Aktualizacja: 29.03.2017 10:38 Publikacja: 29.03.2017 09:08

#RZECZoPOLITYCE Wawrzyk: Negocjacje zależą od talentu Szymańskiego

Foto: rp.pl

- Jesteśmy w momencie, w którym powinna się sprawdzić nasza dyplomacja. Doprowadzić do tego, aby Deklaracja Rzymska nie była dokumentem takim jak inne, czyli nie realizowanym. Udało się nam dużo uzyskać, w zasadzie wszystko na czym nam zależało  - mówił gość programu. - Dlatego celem Polski powinno być teraz dopilnowanie, aby cele zapisane w Deklaracji Rzymskiej zostały zrealizowane. Zmian traktatowe nie będą potrzebne w sensie Europy dwóch prędkości, ale już wzrost demokratyzacji czy przejrzystości procesu decyzyjnego będą tego wymagały.

Według prof. Wawrzyka polska dyplomacja powinna przede wszystkim porozumieć się z krajami Grupy Wyszehradzkiej co do szczegółów, bo wcześniejsza Deklaracja Warszawska z forum premierów jest również dokumentem bardzo ogólnym. Znalazły się w niej cztery elementy zapisane też w Deklaracji Rzymskiej, tylko pozostaje kwestia przełożenia ich na język przepisów.

- Przykładowo w Deklaracji Rzymskiej w ślad za uzgodnieniami Grupy Wyszehradzkiej znalazło się wzmocnienie parlamentów narodowych - pytanie,  w jaki sposób powinno to być przełożone na przepisy traktatowe. To i inne ważne dla Polski założenia wymagają porozumienia i znalezienia sojuszników nie tylko wśród krajów V4, bo wymagają zgody wszystkich państw - mówił Wawrzyk.

Prof. Wawrzyk pytany o ocenę obecnego szefa dyplomacji i jego ocenianą jako słabą pozycję w Europie ocenił, że rozmowy powinny się toczyć na szczeblu podległym szefowi MSZ.

- Nie polegałbym wyłącznie na ocenie samego pana ministra. Jest szefem resortu, a te rozmowy powinny się toczyć na bardziej roboczym szczeblu. Myślę, że wiodącą rolę będzie odgrywał wiceminister Konrad Szymański, odpowiedzialny za sprawy europejskie. I to de facto od jego zdolności negocjacyjnych i przygotowania jego zespołu będzie zależał wynik tych negocjacji - mówił politolog.

Reklama
Reklama

Gość programu stwierdził, że ma nadzieję, że dokument zawierający szczegóły  polskich propozycji zmian w UE jest już sformułowany i przygotowany. - Taki dokument musi być już gotowy i w pierwszym rzędzie skonsultowany z grupą Wyszehradzką, a następnie poddany negocjacjom z innymi krajami, gotowymi poprzeć nasze propozycje.

Oceniając sytuację Polaków po Brexicie Wawrzyk uznał, że imigranci i ich sytuacja będą jednym z najtrudniejszych problemów w negocjacjach z Wielką Brytanią. I choć generalnie negocjacje będzie prowadzić Bruksela, to politycy poszczególnych krajów powinni negocjować z Londynem, bo poszczególnym państwom powinno zależeć na sytuacji swoich obywateli na Wyspach.

- Jeśli nam uda się w tej kwestii porozumieć z Brytyjczykami, to niewątpliwie same negocjacje Komisji Europejskiej z Wielką Brytanią będą dużo łatwiejsze - uważa gość Zuzanny Dąbrowskiej.

- W interesie obu stron leży dogadanie się w tej sprawie - Brexit w Wielkiej Brytanii i tak wywoła perturbacje gospodarcze. Objęcie dodatkowymi restrykcjami na przykład Polaków tam pracujących spowoduje, że wyjadą, a to pogłębi kryzys gospodarczy na Wyspach  - uważa profesor. - Pamiętajmy, że ten kraj nadal jest w UE, więc nie może dyskryminować pracowników. W takich sytuacjach trzeba kierować je do sądu - mówił politolog.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Kraj
Pociągi pełne sygnału. PKP Intercity stawia na Internet i wygodę pasażerów
Kraj
Pomnik marszałka Focha stanie w Warszawie
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama