Tego dnia była wypełniona tłumem Polonii, życzliwej, wzruszonej, onieśmielonej rangą wydarzenia, wszyscy z biało-czerwonymi chorągiewkami. Uroczystą msza była koncelebrowana m.in. przez arcybiskupa Gądeckiego i m.in. arcybiskupa Paryża kardynała Andre Vingt-Trois. Po nabożeństwie ludzie podchodzili, by zobaczyć kaplicę. Akompaniament kapeli góralskiej, śpiewanie Arki i Czarnej Madonny przywołały swojską atmosferę pielgrzymek papieskich w Polsce. „Zagrajcie jeszcze”, prosili ludzie, a oni grali. Dzięki kaplicy Paryż stał się bliższy Polakom, emigracji i turystom. Takiego zaszczytu nie dostąpili nasi rodacy z Wielkiej Emigracji w XIX wieku - Mickiewicz, Chopin, Słowacki, Norwid. Vanitas. Wielki Tydzień. Wielka szkoda. Kaplica jednak podobno ocalała z Pożogi!