Stojącego przed budynkiem ambasadora nieznany mężczyzna zaatakował fizycznie i werbalnie.
Zaskoczony dyplomata zrozumiał tylko powtarzane słowa "Polak, polski".
Polski ambasador w Izraelu, Marek Magierowski
Stojącego przed budynkiem ambasadora nieznany mężczyzna zaatakował fizycznie i werbalnie.
Zaskoczony dyplomata zrozumiał tylko powtarzane słowa "Polak, polski".
Magierowski zdołał zrobić zdjęcie napastnika i jego pojazdu.
Ambasada RP natychmiast złożyła skargę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Resort z kolei skontaktował się z policją, a ta nadała sprawie najwyższy priorytet.
90 minut po zdarzeniu napastnik został zatrzymany.
"Atak na polskiego ambasadora odbywa się w okresie dyplomatycznych sporów między Polską a Izraelem" - pisze "Jerusalem Post".
"W tym tygodniu polskie MSZ odwołało zaplanowaną wizytę izraelskiej delegacji w Warszawie, która miała się odbyć w poniedziałek" - dodaje dziennik.
Kontrowersyjne zachowania, awans do elitarnej jednostki policji, a w finale wpadka z mefedronem i zwolnienie – u...
PiS próbuje kopiować retorykę Grzegorza Brauna, a jednocześnie go krytykuje. Dla wyborców to niespójne – mówił p...
Styczeń przyniósł warszawskiemu portowi 1,75 mln pasażerów, co oznacza 12-procentowy wzrost względem ubiegłego r...
Wieżowiec przy ulicy Grzybowskiej 53/57 na Woli, którego przez wiele lat głównym najemcą był Bank Pekao S.A., je...