Niewielki samolot typu Bombardier Challenger 600 (może zabrać na pokład do 14 pasażerów) rozbił się ok. 19:45. Na razie nie wiadomo, jaki jest los pasażerów. FAA i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wszczęły już postępowanie mające wyjaśnić przyczyny katastrofy. Na pokładzie samolotu miało znajdować się trzech członków załogi i pięciu pasażerów. Samolot miał być zarejestrowany na firmę w Houston. 

Trudne warunki pogodowe na lotnisku w Bangor

Do katastrofy na lotnisku w Bangor doszło w trudnych warunkach pogodowych – Nowa Anglia, której częścią jest stan Maine, mierzyła się z potężną zamiecią śnieżną. W Bangor przez całą niedzielę intensywnie padał śnieg. 

Jak informuje CNN, tuż przed katastrofą doszło do wymiany zdań między kontrolerami lotów na lotnisku w Bangor i pilotami o słabej widoczności i oblodzeniu. Na nagraniu, które publikuje LiveATC.net, słychać następnie, że kontrolerzy wydają zgodę na start z jednego z pasów startowych, a około dwie minuty później słyszymy komunikat, że ruch na lotnisku zostaje wstrzymany. Chwilę później słychać kontrolera, który mówi: „Samolot pasażerski przewrócił się. Mamy przewrócony samolot pasażerski”. 

Czytaj więcej

Lotniczy paraliż w USA. LOT wśród linii dotkniętych burzą Fern

Władze lotniska poinformowały, że w związku z katastrofą port lotniczy został zamknięty. Na miejsce katastrofy skierowano służby ratunkowe. Lotnisko w Bangor znajduje się ok. 320 km na północ od Bostonu. Obsługuje połączenia lotnicze m.in. do Orlando, na Florydę, do Waszyngtonu i do Karoliny Północnej. 

Atak zimy w USA: 12 tys. lotów odwołanych

Różne części USA przez weekend doświadczały intensywnych opadów śniegu i marznącego deszczu, co doprowadziło do zakłóceń w ruchu lotniczym i drogowym. Setki tysięcy mieszkańców południowo-wschodnich Stanów Zjednoczonych zostały pozbawione dostaw prądu. 

W niedzielę w USA odwołano ok. 12 tys. lotów, a blisko 20 tys. było opóźnionych – wynika z informacji przekazywanych przez serwis flightaware.com, śledzący ruch lotniczy. Połączenia lotnicze były odwoływane m.in. na lotniskach w Filadelfii, Waszyngtonie, Baltimore, Karolinie Północnej, Nowym Jorku i New Jersey.