Do zdarzenia doszło w piątek o godzinie 23:15 w miejscowości Borkowo, na remontowanym odcinku drogi S7. W wyniku wypadku z udziałem 21 pojazdów, kilka aut się zapaliło. Jak informuje policja, nie żyją cztery osoby.
37-letni kierowca tira, który najechał na inne samochody na S7 w Gdańsku został zatrzymany przez policję. Zostanie przesłuchany w niedzielę, gdy śledczy otrzymają opinię biegłych lekarzy. Wstępne badanie wykazało, że był trzeźwy, ale prokuratura czeka na wyniki innych badań toksykologicznych. - Przed przesłuchaniem chcemy ustalić, czy znajdował się pod działaniem jakichś środków psychoaktywnych i ewentualnie jakich. To ma znaczenie dla ewentualnego opisu czynu mu zarzucanego – informował prok. Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.