Rzeczpospolita: Zaskoczyła pana skala porażki?
Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości, szef Komisji Weryfikacyjnej: Porażka była wkalkulowana w moje kandydowanie. PiS przegrywało w Warszawie zdecydowanie od lat. Skłamałbym jednak, gdybym nie powiedział, że nie wierzyłem w zwycięstwo. Mimo to osiągnąłem wynik najlepszy jaki osiągnął kandydat PiS od 2006 roku, o 40 tys. głosów lepszy niż w pierwszej turze pan prezydent Andrzej Duda w Warszawie. Moja kampania od kwietnia do lipca, kiedy nie było jeszcze kampanii centralnej była jedyną kampanią obozu Zjednoczonej Prawicy, a wyniki sondażowe były wtedy w Polsce rekordowo wysokie. Więc dużo złej woli trzeba, aby nie zauważyć, że nasza kampania „ciągnęła" wynik w całym kraju.