Reklama

Ozdoba: Stołeczne MPWiK zarządzane przez patologiczny system

- MPWiK, czyli spółka zajmująca się systemem wodno-kanalizacyjnym w Warszawie, jest zarządzana przez patologiczny system. Przy władzy są osoby z typowymi związkami politycznymi - powiedział wiceminister klimatu Jacek Ozdoba, poseł Solidarnej Polski.

Aktualizacja: 04.09.2020 07:23 Publikacja: 04.09.2020 07:10

Ozdoba: Stołeczne MPWiK zarządzane przez patologiczny system

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

qm

Do poważnej awarii układu przesyłającego ścieki do oczyszczalni ścieków Czajka doszło w sobotę, 29 sierpnia. W jej wyniku ścieki wylewane są wprost do Wisły. Władze Warszawy przekonują, że awaria nie ma wpływu na jakość wody dostarczanej mieszkańcom Warszawy – ujęcia wody dla miasta znajdują się pod dnem rzeki i są zlokalizowane 10 km powyżej miejsca zrzutu ścieków.

- W składzie osób zarządzających Czajką jest Przewodniczący Rady Nadzorczej Jarosław Jóźwiak, były wiceprezydent odpowiadający za reprywatyzację. Prezesem MPWiK jest Renata Tomusiak. Nie wiem, co musi się stać, aby straciła swoje stanowisko - komentował w Radiu Maryja Jacek Ozdoba.

- Za czasu pani prezes mieliśmy do czynienia z jedną i drugą awarią kolektora, mieliśmy awarię systemów spalania osadów, mieliśmy wybijającą kanalizację i mieliśmy wpadki księgowe. W pewnym momencie przelano na konto obcej osoby 1 mln złotych. - wyliczał wiceminister. Jego zdaniem świadczy to tym, że „nie leci tam po prostu pilot”. - Rafał Trzaskowski wciąż utrzymuje panią prezes na tym stanowisku. To świadczy o braku odcięcia od polityki kadrowej - podkreślał polityk Solidarnej Polski.

Po sobotniej awarii prezydent Warszawy oświadczył, że „dziś ponosimy konsekwencje błędnej decyzji, podjętej w 2005 roku – o tym, że nie będzie budowana nowa oczyszczalnia na lewym brzegu Wisły”. Prezydentem miasta był wtedy Lech Kaczyński. - To jest absurd - komentował Ozdoba. - Pragnę zwrócić uwagę, że rzeczywiście decyzja o budowie tej oczyszczalni była podjęta za czasów prezydentury pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Pierwsze kroki były podejmowane jeszcze w latach 90-tych. Budowa tych kolektorów nie jest argumentem, że coś źle działa. Na całym świecie się w ten sposób funkcjonuje - mówił.

- Tego typu argumenty świadczą też o tym, jak małym politykiem jest Rafał Trzaskowski, człowiekiem niegodnie postępującym. Taka psychologia jest nieelegancka i mija się z faktami merytorycznymi - powiedział wiceminister klimatu. Ozdoba pytał „jakie podjęto decyzje od zeszłorocznej awarii”. - Oczywiście może dojść do sytuacji awaryjnych, ale nie w takiej skali. Rafał Trzaskowski i Hanna Gronkiewicz-Waltz za rządów PO to przykłady kolejnych recydyw - ocenił.

Reklama
Reklama

Do pierwszej awarii kolektora w Warszawie doszło też rok temu. Jak zapewnia urząd miasta, po tym zdarzeniu miasto cały czas kontrolowało naprawione rury. Wiadomo, że obecnie rura pękła najpewniej na starym odcinku przesyłu, a nie na 100 m, które miasto już wyremontowało.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama