Reklama
Rozwiń
Reklama

Ratować perełkę Grochowa

Konserwator chce, by cały teren XIX-wiecznego Instytutu Weterynarii przy ul. Grochowskiej trafił do rejestru zabytków. Właściciel protestuje

Publikacja: 14.11.2007 05:37

Ratować perełkę Grochowa

Foto: Rzeczpospolita

Niedawno na budynku Instytutu zawisła tabliczka z napisem Policja.

– To nie jest początek urządzania posterunku, tylko plan filmowy serialu telewizyjnego „Gliny” – wyjaśnia wiceburmistrz Pragi-Południe Adam Grzegrzółka.

Jakie będą ostateczne losy opuszczonego od trzech lat budynku, nie wiadomo. Sprawą zajmuje się wojewódzki konserwator zabytków. W maju wpisał cały, ponaddwuhektarowy, teren przy ul. Grochowskiej do rejestru zabytków. Od decyzji odwołał się właściciel, czyli Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. – Zabytkami jest tylko pięć budynków, pozostałe to obskurne garaże z lat 70. – mówi rzecznik uczelni Krzysztof Szwejk.

– Zabytkiem, oprócz budynków, jest całe założenie parkowe – ripostuje wojewódzki konserwator Barbara Jezierska. Dodaje, że zamierza utrzymać decyzję i ochronić cały teren. – To zbyt łakomy kąsek dla deweloperów. Jak wpiszemy do rejestru tylko budynki, to w parku za chwilę wyrosną apartamentowce.

A chętny na teren Instytutu Weterynarii już jest. – Zawarliśmy umowę przedwstępną z firmą J.M. Invest, która chce kupić wszystkie nieruchomości – przyznaje rzecznik SGGW. – Ich wartość rzeczoznawca wycenił na 15 mln zł.

Reklama
Reklama

Prezes J.M. Inwest Jerzy Mendelka czuje się oszukany. – Gdy się decydowaliśmy na kupno, to była mowa, że tylko część budynków będzie w rejestrze. O parku pierwsze słyszę. Przecież tam są chaszcze – mówi. Mendelka dodaje jednak, że z zakupu nie zrezygnuje. – Wpłaciłem w kwietniu 1,5 mln zł, mam plany, by umieścić w budynku szkołę florystyki. Nad resztą terenu myślę.

Ma żal do konserwatora, że traktuje deweloperów jak szkodników. – Przecież ja z tego instytutu perełkę zrobię – zapewnia.

Nieoficjalnie wiadomo, że konserwatorzy chętniej widzieliby przy ul. Grochowskiej instytucję naukową. Zgłosili się już nawet zainteresowani.

– Wystąpiliśmy do SGGW z ofertą zakupu – mówi prorektor Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych Jarosław Podelski. – Na razie sprawa nie jest aktualna, ale może deweloper zniechęci się wpisem do rejestru.

Prorektor planuje utworzenie tu Akademii Mazowieckiej dla ok. 10 tys. studentów. – To idealne miejsce na centrum naukowe – dodaje.

Prezes Jerzy Mendelka grozi, że jeśli będą mu rzucane kłody pod nogi, pójdzie do sądu.

Reklama
Reklama

Zgodę na sprzedaż musi wydać Ministerstwo Skarbu. Na razie konserwator zleciła dodatkową ekspertyzę obiektu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama