Rz: Kilka dni temu Ewa Kopacz powiedziała, że w latach 90. do Polski przyjechało ponad 80 tys. uchodźców z Czeczenii. Jak do tego doszło?
Wojciech Górecki: Napływ tej ludności do Polski rozpoczął się podczas pierwszej wojny czeczeńskiej, która się toczyła w latach 1994–1996. W okresie czeczeńskiej quasi-niepodległości, w latach 1996–1999 – istniała nieuznana na arenie międzynarodowej tzw. Czeczeńska Republika Iczkerii – wielu Czeczenów miało nadzieję na spokojne życie w swoim kraju, więc emigracje na dużą skalę ustąpiły. Kolejny duży napływ ludności z Kaukazu miał miejsce podczas drugiej wojny czeczeńskiej, w latach 1999–2009, zwłaszcza w jej pierwszym okresie, na przełomie wieków, kiedy konflikt był bardzo intensywny.