– Nie oddaliśmy ani jednego Rosjanina. Będziemy czynić wysiłki, by wyciągnąć naszych obywateli z więzień, z okupowanego Krymu – powiedział prezydent Petro Poroszenko, podsumowując wymianę jeńców w Donbasie.
W środę na linii frontu w pobliżu Horliwki ukraińskie władze przekazały separatystom 240 więźniów. W zamian Rosjanie wypuścili 73 Ukraińców. Nie była to jednak przewidziana w mińskich porozumieniach pokojowych wymiana „wszystkich na wszystkich". By w końcu odblokować proces uwalniania jeńców, Kijów zgodził się wypuszczać ich grupami. Kreml przez ponad rok uchylał się od podjęcia decyzji, w końcu jednak zwolnienia zatrzymanych postanowiono wykorzystać w rozpoczynającej się kampanii prezydenckiej Władimira Putina. 18 marca odbędą się wybory, które wygra obecny prezydent, ale jego sztab wyborczy postanowił nie zaniedbywać żadnej możliwości ocieplenia wizerunku kandydata.