Reklama

Dlaczego Franco wygrał wojnę

Dyktatura Franco wyróżniała się na tle Europy. Była pozytywnie nastawiona do religii i nie ingerowała znacząco w życie obywateli - mówi Paweł Skibiński - historyk z Uniwersytetu Warszawskiego

Publikacja: 27.03.2009 02:44

Autor książki „Państwo generała Franco. Ustrój Hiszpanii w latach 1936 – 1967”

Autor książki „Państwo generała Franco. Ustrój Hiszpanii w latach 1936 – 1967”

Foto: Rzeczpospolita

[b]Rz: Mija 70. rocznica zakończenia wojny domowej w Hiszpanii, która zapoczątkowała okres dyktatury generała Franco. Dlaczego Franco wygrał?[/b]

[b]Paweł Skibiński:[/b] To była wojna pomiędzy stroną republikańską, którą tworzyli komuniści i socjaliści, a także anarchiści, radykalni liberałowie i separatyści baskijscy, a stroną narodową, w skład której wchodzili chadecy, monarchiści, faszyzujący falangiści oraz nacjonaliści katalońscy. Istniały trzy osie sporu. Strona republikańska chciała przeprowadzić radykalne reformy społeczne uderzające w tradycyjne społeczeństwo. Prawica się temu sprzeciwiała. Różne było podejście do kwestii jedności państwa. Front Ludowy popierał separatystów. Ostatnim elementem sporu była sprawa Kościoła, który był fizycznie atakowany przez republikanów. W jego obronie wystąpili narodowcy. Franco wygrał wojnę, ponieważ potrafił skutecznie zachęcić do wysiłku tę część społeczeństwa, której bliskie były katolicyzm i tradycja. Nie bez znaczenia była przewaga doświadczenia militarnego frankistów oraz błąd republikanów, którzy oparli swoje wojsko na milicji ludowej i rozwiązali regularne jednostki.

[b]Po zwycięstwie Franco wprowadził dyktaturę. Dlaczego?[/b]

Nigdy nie pojmował swojej roli jako dyktatora, lecz raczej zjednoczyciela. To był według Franco stan nadzwyczajny w ramach tradycyjnych wartości. Dowodem na to jest szybkie skierowanie się ku tradycyjnej monarchii. Natomiast część zwolenników Franco faktycznie faszyzowała, zafascynowana otoczką tej idei. Należy jednak pamiętać, że w tamtych czasach faszyzm był symbolem nowoczesności.

[b]Czy Hiszpanię Franco da się porównać z ówczesnymi Niemcami czy Włochami?[/b]

Reklama
Reklama

Dyktatura Franco wyróżniała się na tle Europy. Była pozytywnie nastawiona do religii i nie ingerowała znacząco w życie obywateli. Nie było wszechogarniającej inwigilacji policyjnej. W sposób jawny nawiązywano do tradycji katolicko- -narodowej, co dla Mussoliniego i Hitlera byłoby nie do zaakceptowania. Także początkowa brutalność władzy była raczej porachunkami po wojnie domowej niż planowym wprowadzaniem terroru. Po kilku latach represyjność wygasła i dyktatura złagodniała. Warto wspomnieć, że frankistowska Hiszpania wydawała paszporty uciekającym z Europy Żydom. Uratowała więc przed prawdopodobną śmiercią kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

[b]Czy Hiszpanie rozliczyli się z przeszłością?[/b]

Koniec dyktatury to także świadomie zawarta, choć niepisana, umowa społeczna dotycząca nieporuszania tego tematu. Nastąpiło coś w rodzaju zbiorowej amnezji. Hiszpanie postanowili zapomnieć o tamtych czasach, aby móc spokojnie budować nowy ustrój. Dopiero teraz, za lewicowych rządów premiera Zapatero, wraca się do rozliczeń – uderza w narodowców na zasadzie rewanżu za porażkę lewicy w wojnie domowej.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama