Reklama

Bogatsze kraje biorą z nas przykład

Barka ze swoim programem i pomysłami wychodzi już poza granice Polski - mówi Tomasz Sadowski z Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka

Publikacja: 12.11.2009 02:03

[b]Rz: Czy dla organizacji zajmującej się walką z tzw. wykluczeniem społecznym taka nagroda jak Pro Publico Bono ma jakieś znaczenie?[/b]

[b]Tomasz Sadowski:[/b] Oczywiście. To pokazuje, że nasza praca ma sens i jest doceniana nie tylko przez ludzi, którym pomagamy, ale także przez społeczeństwo. Tym bardziej cieszymy się, że Barka została uhonorowana nagrodą specjalną z okazji dwudziestolecia odrodzenia niepodległej Polski. Jest to dla nas wyróżnienie szczególne, gdyż Barka również w tym roku obchodzi 20 lat swojego istnienia. Cieszymy się, że dzięki naszej działalności w pewnych obszarach Polska staje się krajem lepszym, a na pewno bardziej przyjaznym ludziom.

[b]Które osiągnięcia Barki są dla pana najważniejsze?[/b]

Trudno wymienić jedno. My działamy krok po kroku. Zaczęliśmy od tworzenia wspólnot i domów pomocy dla osób wykluczonych społecznie. Później przyszedł czas na działalność edukacyjną. W końcu – pomoc w pozyskiwaniu i tworzeniu nowych miejsc pracy dla osób długotrwale bezrobotnych. Ostatnim z czterech filarów naszej działalności jest program taniego budownictwa socjalnego.

[b]Plany na przyszłość? [/b]

Reklama
Reklama

Kontynuowanie działalności, ale nie tylko. Barka ze swoim programem i pomysłami wychodzi już poza granice Polski. Okazuje się, że z kraju na dorobku, jakim jest Polska, mogą pochodzić pomysły i rozwiązania, które za wzór stawiają sobie organizacje pożytku publicznego z najbogatszych krajów świata, i je chcę również wcielać w życie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama