Jeszcze w latach 20. XX wieku Madryt starał się wypracować całościowe, strategiczne podejście do ograniczonych zasobów wody, pozostających w jego dyspozycji, rozbudowując infrastrukturę tam i zbiorników, która mogła być wykorzystana do wytwarzania energii elektrycznej i w rolnictwie. Po trwającej niemal przez cały XX wiek rozbudowie Hiszpania może się poszczycić liczbą 1.300 tam, co oznacza najwyższą liczbę zbiorników retencyjnych na świecie w przeliczeniu na milion mieszkańców. W latach suszy możliwość korzystania z systemów nawadniania stwarza rezerwy, za sprawą których produkcja rolna może się nadal rozwijać.