Złoty cierpi coraz mocniej. Efekt Trumpa. I Glapińskiego

Inwestorzy uciekają od złotego. Nie pomaga mu rynkowa niepewność, ale i gołębi przekaz, jaki popłynął wczoraj ze strony Adama Glapińskiego.

Publikacja: 04.04.2025 10:06

Inwestorzy uciekają od złotego

Inwestorzy uciekają od złotego

Foto: Bloomberg

O około 0,4 proc. tracił w piątkowy poranek złoty w relacji do euro i dolara. Wspólna europejska waluta była wyceniana na 4,24 zł, a za „zielonego” płacono 3,83 zł. O blisko 0,9 proc. złoty tracił z kolei wobec franka, którego wycena podskoczyła do 4,49 zł.

Czytaj więcej

Znów czerwono na rynkach, ale bez paniki. Jeszcze

Inwestorzy z jednej strony wyprzedają ryzykowane aktywa po ogłoszeniu przed Donalda Trumpa nowych ceł, na czym siłą rzeczy cierpi też złoty. Z drugiej strony mamy gołębi, zaskakujący, zwrot w retoryce Rady Polityki Pieniężnej.

Początek kłopotów złotego?

O ile na wątek międzynarodowy nie mamy wielkiego wpływu, tak lokalnie postawa RPP, a przede wszystkim szefa NBP Adama Glapińskiego, który jeszcze nie tak dawno wskazywał, że pierwsze obniżki stóp możliwe są dopiero w 2026 r., były mocnym wsparcie dla złotego. W czwartek jednak Glapińskim zmienił się w gołębia i otwarcie zaczął mówić, że obniżki stóp możliwe są jeszcze w tym roku.

Czytaj więcej

Największa przecena na Wall Street od czerwca 2020 roku

- Ostatnie godziny obrotu na rynkach przyniosły podtrzymanie inicjatywy ze strony podaży na rynkach akcji. Zyskują aktywa jak złoto czy CHF, czyli bezpieczne przystanie. Na niekorzyść PLN działa wczorajsza konferencja prezesa NBP, gdzie obserwowaliśmy zwrot w nastawieniu. Po okresie relatywnie restrykcyjnego stanowiska prezes NBP otworzył scenariusz obniżek stóp w najbliższych miesiącach sugerując dostosowanie 1-1,25 proc. do końca roku – wskazuje Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.

Zmiana nastawiania w wykonaniu RPP powoduję, że nawet potencjalne uspokojenie nastrojów na rynkach nie jest gwarantem automatycznego umocnienia złotego.

O około 0,4 proc. tracił w piątkowy poranek złoty w relacji do euro i dolara. Wspólna europejska waluta była wyceniana na 4,24 zł, a za „zielonego” płacono 3,83 zł. O blisko 0,9 proc. złoty tracił z kolei wobec franka, którego wycena podskoczyła do 4,49 zł.

Inwestorzy z jednej strony wyprzedają ryzykowane aktywa po ogłoszeniu przed Donalda Trumpa nowych ceł, na czym siłą rzeczy cierpi też złoty. Z drugiej strony mamy gołębi, zaskakujący, zwrot w retoryce Rady Polityki Pieniężnej.

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Waluty
Kolejny dzień paniki na rynkach. Złoty pod ostrzałem
Waluty
Złoty wciąż się trzyma
Waluty
Obawy inwestorów omijają złotego
Waluty
Złoty kończy tydzień z przytupem
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Waluty
Złoty czeka na nowe impulsy