Macierewicz w swoim wideofelietonie dla Telewizji Trwam skrytykował działania Unii Europejskiej, które „ wprawdzie w niczym nie pomogły nam w związku z pandemią i zagrożeniami, w jakich się znaleźliśmy, ale nie zapomniały o tym, żeby zaatakować polską reformę sądownictwa, próbując ją zablokować stanowiskiem Komisji Europejskiej”. Z kolei w przypadku głośnego orzeczenia niemieckiego Trybunału w Karlsruhe, który zakwestionował program nabywania przez Europejski Bank Centralny (EBC) obligacji państw członkowskich, zobowiązując niemiecki rząd oraz Bundesbank do przeciwdziałania obecnej praktyce, w istocie stawiając pod znakiem zapytania kompetencje Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zdaniem Macierewicza „tylko pogrożono im palcem”.