Jak podały oficjalne kubańskie media, do wybuchu w pięciogwiazdkowym hotelu Saratoga w Hawanie doszło w godzinach porannych. Cytowani przez agencję Reutera świadkowie mówili, że widzieli dym i płomienie wydobywające się z budynku. Powołując się na naocznych świadków CNN podawało, że w stolicy Kuby doszło do "ogromnej eksplozji".
Na miejscu trwa akcja ratunkowa. Według pierwszych nieoficjalnych doniesień, w rejon zdarzenia wysłano sześć karetek pogotowia. Policjanci i strażacy przeczesują gruzowisko w poszukiwaniu poszkodowanych. Kubańskie media państwowe podały, że na skutek wybuchu zginęło 8 osób, a 25 rannych zostało przetransportowanych do szpitali. Wieczorem czasu polskiego bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do 18, a liczba hospitalizowanych - do 74. Wśród osób, które straciły życie, są kobieta w ciąży oraz dziecko.