– Likwidacja zmiany czasu jest przesądzona – ogłosił pod koniec sierpnia przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Kilkanaście dni później sprecyzował, że ta sprawa nie będzie regulowana na poziomie unijnym, a kraje członkowskie same zdecydują, czy chcą pozostać przy stosowanym obecnie czasie letnim czy zimowym.
Słuchając wypowiedzi polityków PSL, można dojść do wniosku, że jest to ich międzynarodowy sukces. – Możemy być z tego dumni, że PSL był inicjatorem tego pomysłu i w Polsce, i w Europie – mówił w Sejmie prezes partii Władysław Kosiniak-Kamysz. A na koncie twitterowym ugrupowania działacze promują hasło #czasowstrzymywacz.