Co roku na unijny rynek trafia prawie milion zużytych baterii i akumulatorów, zawierających metale ciężkie takie jak ołów, kadm i rtęć. Bruksela ostrzega, że składowane na wysypiskach śmieci lub palone mają niszczący wpływ na środowisko i zdrowie człowieka.

Nowe, zaostrzone przepisy przewidują, że za cztery lata każdy kraj będzie musiał obowiązkowo zbierać 25 procent zużytych w ciągu roku baterii i akumulatorów, a za osiem lat już 45 procent. Zebrane produkty mają być przetwarzane i ponownie wykorzystane.

Z danych Komisji wynika, że Polska jest w grupie krajów, które częściowo wdrożyły do swojego prawa unijne przepisy. 15 państw całkowicie zignorowało zalecenia Brukseli. Komisja Europejska ostrzegła, że jeśli sytuacja się nie zmieni, rozpocznie procedury karne w związku z łamaniem unijnego prawa.