Od dwóch dni rosyjski Daleki Wschód i Syberia przeżywa plagę anonimowych ostrzeżeń o bombach podłożonych w budynkach instytucji publicznych.
Zaczęło się w czwartek w Chabarowsku, gdzie musiano ewakuować 46 budynków (szkół, szpitali oraz siedzibę urzędu miejskiego). W piątek od rana nieznani terroryści poinformowali o podłożeniu bomb w co najmniej 30 obiektach w różnych miastach Jakucji oraz w Błagowieszczeńsku, Irkucku, Czycie i Ułan Ude (stolicy autonomicznej Buriacji, gdzie urzędnicy musieli wyjść z siedzib miejscowego rządu i parlamentu). W samym w Irkucku ewakuowano 11 szkół, a w trakcie ewakuacji budynków w Ułan Ude policja otoczyła część centrum miasta i wyłączyła światła drogowe.