Reklama
Rozwiń
Reklama

Wirus zabija na Ukrainie

34 osoby zmarły na wirusowe zapalenia płuc i powikłania po grypie. Rząd powoła specjalną komisję do walki ze skutkami epidemii.

Publikacja: 30.10.2009 01:39

Wirus zabija na Ukrainie

Foto: AFP

W obwodach lwowskim i tarnopolskim na zachodzie Ukrainy zmarły 24 osoby, w tym lekarka, która kontaktowała się z chorymi, w obwodzie iwano-frankowskim – sześć osób. 60 osób przebywa na oddziałach reanimacyjnych.

– W Tarnopolu nie ma szpitala zakaźnego. Zainfekowani trafiają nawet do oddziałów dziecięcych. Zaczyna brakować lekarstw – opowiada „Rz” Olha Hawryluk, 28-letnia mieszkanka obwodu tarnopolskiego.

– Tarnopol tonął w śmieciach. Odpadków nie wywożono miesiącami. Zalegały na ulicach, przerzucano je z miejsca na miejsce. Nieczystości mogły trafić do wody. Być może z tego powodu wybuchła epidemia – dodaje.

W obwodzie lwowskim władze ogłosiły kwarantannę. Przedszkola, szkoły i uczelnie są zamknięte. Lekarze apelują do ludzi, by w razie choroby natychmiast zwracali się do specjalistów. Mer Lwowa wezwał mieszkańców, by zakładali w miejscach publicznych specjalne maski z gazy.

– Ludzie potraktowali to poważnie i ruszyli do aptek po maski ochronne i leki przeciw grypie. Nie powiedziałbym jednak, że szerzy się panika. Siedzę w kawiarni, jest tu pełno ludzi – uspokajał w rozmowie z „Rz“ Andrij Sydor, lwowski radny.

Reklama
Reklama

Ukraińscy lekarze nie potrafią określić typu infekcji. Twierdzą jedynie, że to nie jest świńska grypa. Wskutek zarażenia grypą A/H1N1 na Ukrainie zmarła jedna osoba. Lekarze utrzymują, że pozostałe ofiary na nią nie chorowały. Powołują się na badania, które nie wykazały obecności we krwi zmarłych wirusa A/H1N1. Dla pewności jednak dodatkowe analizy zlecono laboratorium w Londynie. Wyniki będą znane w poniedziałek.

– To skandal. Gdy w Chinach na świńską grypę zachorowała jedna osoba, oczy całego świata były skierowane na Państwo Środka. Na Ukrainie tak dużej ilości śmiertelnych przypadków w tak krótkim czasie nie mieliśmy. Ale międzynarodowe organizacje ochrony zdrowia milczą, a wyniki badań laboratoriów zagranicznych będą znane za kilka dni – nie kryje oburzenia w rozmowie z „Rz” Uliana Łuzan, była rzeczniczka resortu ochrony zdrowia. [wyimek]60 osób zakażonych wirusem przebywana na oddziałach reanimacyjnych[/wyimek]

Ukraińskie Ministerstwo Zdrowia powołało specjalny sztab kryzysowy. Brakujących lekarzy w szpitalach na zachodzie kraju (w Tarnopolu na wirusowe zapalenie płuc i powikłania pogrypowe zachorowało ok. 25 procent szpitalnego personelu) zastępują studenci medycyny. Prezydent Wiktor Juszczenko w obawie przed infekcją najprawdopodobniej odwoła przyjazd do Lwowa na sobotnią konferencję swego Bloku Nasza Ukraina.

W Kijowie szerzą się pogłoski, że doniesienia o dramacie na zachodniej Ukrainie mogą mieć tło polityczne. Chodziłoby o zdyskredytowanie prozachodnich kandydatów w wyborach prezydenckich 17 stycznia w oczach mieszkańców prorosyjskiego Wschodu.

Epidemia grypy zmusiła ukraińskie władze do zaostrzenia przepisów dotyczących przekraczania granicy, w tym z Polską. Na wszystkich przejściach wjeżdżających na Ukrainę kontrolują lekarze. Celnicy i funkcjonariusze służby granicznej używają masek ochronnych.

W walce z infekcją wsparcie Ukrainie zaproponowała Światowa Organizacja Zdrowia.

Reklama
Reklama

Dziś rząd Julii Tymoszenko powoła specjalną komisję do walki ze skutkami epidemii.

– Wysłaliśmy na zachód Ukrainy najlepszych fachowców. Przeprowadzamy wszelkie możliwe analizy. Będziemy o wszystkim dokładnie informować – mówił wicepremier Ołeksandr Turczynow. Skrytykował władze w Tarnopolu za „ukrywanie rozmiarów tragedii”.

Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Społeczeństwo
Czy grozi nam III wojna światowa? W Europie rośnie strach
Wspomnienie
James Van Der Beek nie żyje. Gwiazdor „Jeziora marzeń” miał 48 lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama