Posłowie łagodni dla palaczy

Sejmowa Komisja Zdrowia ma złagodzić propozycje ostrych przepisów antytytoniowych – dowiedziała się „Rz”

Publikacja: 21.01.2010 01:13

Konfederacja Pracodawców Polskich proponuje, by zakazać niepełnoletnim wstępu do lokali dla palących

Konfederacja Pracodawców Polskich proponuje, by zakazać niepełnoletnim wstępu do lokali dla palących

Foto: NTO, Witold Chojnacki Witold Chojnacki

Komisja zajmie się dziś ustawą antytytoniową. Jej najbardziej restrykcyjne zapisy mogą zostać złagodzone. Które?

– Będziemy decydować, jakie wyjątki będą obowiązywały od ogólnej zasady, że w miejscach publicznych nie wolno palić – mówi Beata Małecka-Libera, posłanka PO.

[srodtytul]Zdecyduje właściciel baru?[/srodtytul]

Projekt, który opracowała Komisja Zdrowia, zakłada m.in. całkowity zakaz palenia w restauracjach i barach. Tylko w niektórych miejscach publicznych, np. hotelach, właściciele tworzyliby palarnie. – To nie są przepisy antytytoniowe, ale chroniące tzw. biernych palaczy przed skutkami palenia w ich towarzystwie – broni rozwiązań Bolesław Piecha (PiS), były wiceminister zdrowia.

Autorzy przepisów przytoczyli badania, z których wynika, że tzw. bierne palenie może być znacznie bardziej szkodliwe niż bezpośrednie wdychanie dymu. Zakaz palenia w restauracjach uzasadniają więc np. ochroną barmanów przed długotrwałym narażeniem na dym papierosowy.

– Część kolegów ocenia te rozwiązania jako zbyt daleko idące – przyznaje Małecka-Libera. – Dlatego spodziewam się, że zgłaszane będą poprawki łagodzące te przepisy.

„Rz” dowiedziała się nieoficjalnie, że wśród poprawek, które mają zostać dziś zgłoszone, znajdzie się też taka, która pozwoli właścicielom małych, jednosalowych lokali gastronomicznych wybrać, czy w ich lokalu wolno będzie palić czy nie.

Przedsiębiorcy z branży tytoniowej przedstawili wczoraj badania opinii publicznej, z których wynika, że respondenci chcieliby pozostawić restauratorom wolny wybór. Z tego samego sondażu wynika również, że 71 proc. ankietowanych jest przeciwnych paleniu w miejscach publicznych.

Konfederacja Pracodawców Polskich proponuje rozdzielenie sal dla palących i niepalących. Dodatkowo postuluje, by do lokali dla palących wstępu nie mieli niepełnoletni.

Zarówno posłowie, jak i pracodawcy chcą przy tym zrezygnować z obecnie obowiązujących przepisów – wyznaczania w jednym lokalu stolików dla palących i niepalących. – To fikcja – mówi Małecka-Libera. I dodaje: – Nic dziwnego, że rozwiązania, które na początku zaproponowaliśmy, były tak restrykcyjne. Projekt ustawy tworzyli posłowie lekarze zasiadający w Komisji Zdrowia. A o jej ostatecznym kształcie zdecyduje cały Sejm.

Na razie wiadomo tylko tyle, że stanowisko rządu raczej zaostrza, niż łagodzi restrykcje. Wśród propozycji rządowych znalazła się m.in. ta, która narzuca umieszczanie na paczkach papierosów drastycznych zdjęć zamiast ostrzeżeń słownych.

[srodtytul]Branża: wzrosną ceny[/srodtytul]

Przeciw restrykcjom silnie protestują pracodawcy. Stowarzyszenie Polskich Barmanów obawia się, że puby stracą gości.

Strat boi się też branża tytoniowa. – Te przepisy spowodują wzrost ceny paczki papierosów o 30 groszy, co spowoduje spadek sprzedaży o 1,5 procent – twierdzi Krzysztof Rut z British American Tobacco. Jego zdaniem liczba palaczy nie spadnie, bo ludzie przerzucą się na tańsze produkty z przemytu. – Budżet państwa straci 300 mln złotych – ostrzega Rut.

Autorzy rozwiązań odpowiadają, że papierosy są jedynym legalnie sprzedawanym produktem, którego używanie zgodnie z przeznaczeniem niszczy zdrowie.

[ramka][srodtytul]Jak Niemcy omijają przepisy[/srodtytul]

Całkowity zakaz palenia w miejscach pracy, w tym w barach i restauracjach, obowiązuje m.in. w Irlandii, Norwegii, we Włoszech, w Szkocji, Szwecji, Słowenii, Holandii, Estonii, na Malcie, Litwie. Autorzy ustawy podkreślają, że w wielu krajach, np. we Włoszech, po wejściu w życie przepisów antynikotynowych palenie rzuciło w ciągu roku pół miliona osób.

Konfederacja Pracodawców Polskich odpowiada, że od zakazów palenia w lokalach obowiązują liczne wyjątki. Np. w Niemczech prawo jest omijane poprzez zorganizowanie w danym lokalu tzw. klubu palacza. Ktoś, kto chce zapalić, przed wejściem wpisuje się na listę członków klubu, co uprawnia go legalnego palenia.

[i]—syl[/i][/ramka]

Komisja zajmie się dziś ustawą antytytoniową. Jej najbardziej restrykcyjne zapisy mogą zostać złagodzone. Które?

– Będziemy decydować, jakie wyjątki będą obowiązywały od ogólnej zasady, że w miejscach publicznych nie wolno palić – mówi Beata Małecka-Libera, posłanka PO.

Pozostało jeszcze 93% artykułu
Społeczeństwo
Badanie: Brak socjalu nie odstrasza uchodźczyń z Ukrainy. Dlaczego chcą zostać w Polsce?
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Społeczeństwo
Wiemy, kiedy rozpoczną się ekshumacje ofiar zbrodni w Puźnikach
Społeczeństwo
Jan Paweł II jest autorytetem dla młodych? Znamy wyniki sondażu
Społeczeństwo
Powrót mrozu i opadów śniegu. Nadciąga duża zmiana pogody
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Społeczeństwo
Sondaż: Jak Signalgate wpłynęła na zaufanie Polaków do administracji Donalda Trumpa?
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?