Reklama

Izrael. Ściana Płaczu dla wszystkich

Prawicowy rząd Beniamina Netanjahu podjął decyzję uderzającą w żydowskich ortodoksów. Ze względu na Żydów amerykańskich.

Aktualizacja: 02.02.2016 10:10 Publikacja: 01.02.2016 19:50

Izrael. Ściana Płaczu dla wszystkich

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Ściana Płaczu to najświętsze miejsce judaizmu. Kontrolowane przez Żydów ortodoksyjnych, którzy są wpływowi w Izraelu, ale nie w USA. Tam dominują Żydzi reformowani. Wreszcie reformowani odnieśli sukces i w Izraelu. Rząd zadecydował, że kobiety i mężczyźni będą się mogli razem modlić przy Ścianie Płaczu.

Stanie się to dzięki poszerzeniu dostępu do Ściany i utworzeniu trzeciej sekcji – koedukacyjnej. Nie zabierze ona miejsca obecnym: dla mężczyzn (duża) i dla kobiet (znacznie mniejsza). Żydówki nie mogą się tam modlić na głos, śpiewać ani czytać Tory. Nowa sekcja, w której Żydówki będą się modliły razem z Żydami, ma powstać do lata.

Pięciu z 15 głosujących ministrów było przeciw. Ale nie ogłosili buntu, bo nie chcą rozbić rządu. Ortodoksyjni politycy niewchodzący w skład rządu nie ukrywali jednak oburzenia. Poseł Mosze Gafni uznał, że reformatorzy to „grupa klaunów, którzy wbijają nóż w świętą Torę".

– Ortodoksi naginają historię. Są zdjęcia z początku ubiegłego wieku, z czasów tureckich i brytyjskich, na których widać, że kobiety i mężczyźni modlą się pod Ścianą Płaczu razem – mówi „Rz" Uri Huppert, adwokat i znawca fundamentalizmów w Ziemi Świętej.

W latach 80. do walki z dominacją religijnych radykałów wkroczyły Kobiety Ściany Płaczu. Gdy grupa Żydówek w szalach modlitewnych pojawiała się w tym świętym miejscu, brodaci ortodoksi obrzucali je wyzwiskami, a czasem i kamieniami.

Reklama
Reklama

– Niedzielna decyzja rządu to wynik nacisków USA i amerykańskich Żydów. Netanjahu zrozumiał, że nie może być tak, że oni go popierają politycznie i finansowo, a nie mają pełnych praw w najświętszym miejscu – podkreśla Uri Huppert.

O tych naciskach nie chce się wypowiadać Światowy Kongres Żydów (WJC). – Staramy się nie komentować spraw religijnych, bo reprezentujemy wszystkich Żydów: ortodoksyjnych, nieortodoksyjnych, reformowanych, liberalnych – mówi „Rz" Michael Thaidigsmann, rzecznik WJC.

Ściana Płaczu to jedyny zachowany fragment świątyni jerozolimskiej z czasów Heroda Wielkiego (początek I wieku). W otwory między kamieniami, z którego zbudowany jest mur, wkłada się karteczki z modlitwami i prośbami.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama