Reklama

"Otworzyć szkoły". Protesty we włoskich miastach

Tysiące Włochów protestowały przeciw zamykaniu szkół w związku z koronawirusem.

Publikacja: 21.03.2021 22:50

Uczeń na placu Castello w Turynie podczas protestu przeciw zamykaniu szkół, fotografia z 17 marca

Uczeń na placu Castello w Turynie podczas protestu przeciw zamykaniu szkół, fotografia z 17 marca

Foto: AFP

zew

Protesty odbyły się na placach w kilkudziesięciu miastach, m.in. w Rzymie i Mediolanie. Ze względu na wprowadzone przez władze restrykcje liczba uczestników - rodziców, dzieci i nauczycieli - była ograniczona.

W stolicy Włoch demonstranci mieli na sobie tzw. ośle czapki, by zwrócić uwagę na negatywny wpływ zamykania szkół na wykształcenie uczniów.

"Zróbcie wszystko, co konieczne, by otworzyć szkoły" - głosił slogan na tablicy niesionej przez dziecko w Rzymie, nawiązujący do dotyczącej uratowania euro obietnicy, jaką obecny premier Mario Draghi złożył w 2012 r. jako szef Europejskiego Banku Centralnego.

Większość szkół we Włoszech od 15 marca prowadzi edukację zdalną.

"Domagamy się, aby naszym szkołom nadany został status kluczowych placówek publicznych i aby zostały one natychmiast ponownie otworzone" - stwierdził w oświadczeniu rzymski oddział "Otwartych Szkół", organizatora protestów.

Reklama
Reklama

Włoski rząd twierdzi, że zamknięcie placówek edukacyjnych było konieczne ze względu na wzrost liczby zakażeń koronawirusem w populacji.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama