– Polacy pochodzenia wilamowskiego nie mogą być traktowani gorzej od innych obywateli – mówi Wanda Nowicka, posłanka Lewicy i szefowa sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Z grupą posłów Koalicji Obywatelskiej i Lewicy złożyła projekt ustawy mającej na celu uznanie za regionalny języka wilamowskiego.
Posługuje się nim garstka mieszkańców Wilamowic, miasteczka pod Bielsko-Białą. Miejscowa legenda głosi, że w XIII wieku założyli je Flamandowie. To im mają zawdzięczać język, który przetrwał dzięki zasadzie ożenków wyłącznie w swojej społeczności. Łączność pokoleniowa w przekazywaniu mowy, zwanej wymysiöeryś, została jednak przerwana w PRL, gdy komuniści uznawali mieszkańców miasteczka za folksdojczów. I to dlatego grozi mu wymarcie.