Reklama
Rozwiń
Reklama

Prywatny poligon dla służb

Czy funkcjonariusze powinni korzystać za darmo z terenu warszawskiej spółki?

Aktualizacja: 06.09.2017 10:01 Publikacja: 05.09.2017 18:49

CBA nie widzi nic zdrożnego w szkoleniu funkcjonariuszy na prywatnym terenie

CBA nie widzi nic zdrożnego w szkoleniu funkcjonariuszy na prywatnym terenie

Foto: PAP, Artur Reszko

Pod koniec sierpnia 80 funkcjonariuszy służb mundurowych – policji, CBA, Służby Ochrony Kolei, Straży Granicznej i więziennictwa – wzięło udział w trzydniowych warsztatach z taktyki i techniki interwencji służb mundurowych na poligonie w Czerwonym Borze na Podlasiu. Organizatorem szkolenia był Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Białymstoku i Zakład Karny w Białymstoku. Szkolenie obejmowało ratownictwo przedmedyczne, strzelanie w różnych formach, chwyty transportowe, elementy samoobrony. Jak reklamował organizator, ćwiczenia odbyły się na terenie Ośrodka Poligonowo-Szkoleniowego Grom Group w Czerwonym Borze, który jest oddalony o ok. 2 km od Zakładu Karnego w Czerwonym Borze. Jak nam przyznaje mjr Michał Zagłoba, rzecznik prasowy dyrektora okręgowego Służby Więziennej w Białymstoku, służby „korzystały z uprzejmości Grom Group", która udostępniła im poligon nieodpłatnie. – Po naszej stronie, każdej ze służb, była tylko opłata za wyżywienie i noclegi – podkreśla mjr Zagłoba.

Grom Group to prywatna spółka z Warszawy, która, poza nazwą, nie ma nic wspólnego ze słynną antyterrorystyczną jednostką wojskową 2305, czyli GROM-em, choć do niej się odwołuje na stronie internetowej. „Jesteśmy grupą profesjonalistów, którzy latami doskonalili warsztat i gromadzili doświadczenia. Po przejściu w stan spoczynku, swoją wiedzę postanowiliśmy wykorzystać w prywatnych przedsięwzięciach, gwarantując jakość, skuteczność, poufność i profesjonalizm. Od lat zajmujemy się pomocą przedsiębiorstwom, politykom i osobom prywatnym w podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa" – pisze Grom Group o sobie. Choć to jedna z wielu na rynku firm ochroniarskich, słynie z tego, że od 2010 r. ochrania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego (za 1,5 mln zł rocznie), a jak ujawnił w maju tego roku portal TVN24, spółka dostała też rządowy kontrakt przy okazji obchodów rocznicy smoleńskiej za 48 tys. zł.

Związki z CBA

Szefami spółki Grom Group (wg rejestrów powstała w 2010 r.) jest Tomasz Kowalczyk i Wojciech Grabowski, byli żołnierze GROM, ale nie byli na współczesnych misjach, które rozsławiły tę jednostkę w świecie (Irak, Afganistan), bo odeszli na początku XXI wieku. Grabowski, którego często można oglądać przy boku prezesa PiS, zagrał również epizodyczną rolę ochroniarza Lecha Kaczyńskiego w filmie „Smoleńsk". – Po odejściu z prawdziwego GROM niektórzy zaczęli m.in. pracę w CBA za czasów Mariusza Kamińskiego. Odeszli po zmianie władzy na Pawła Wojtunika – opowiada nam były GROM-owiec.

To właśnie po byłych żołnierzach specjednostki, w CBA został specjalistyczny sprzęt zupełnie nieprzydatny w służbie antykorupcyjnej: karabiny snajperskie czy kombinezony dla płetwonurków o wartości ok. pół mln zł. Wojtunik oddał je policyjnym antyterrorystom.

Ostatnie wspólne ćwiczenia formacji organizowane przez podlaską Służbę Więzienną na poligonie Grom Group miały miejsce w 2014 r., choć szkolenia na poligonie po raz pierwszy odbyły się w 2010 r. – Współpraca z Grom Group jest wzorowa – mówi z dumą mjr Zagłoba.

Reklama
Reklama

Gorzej jest z odpowiedziami na konkretne pytania: dlaczego nie podpisano umowy ze spółką Grom Group na bezpłatne użyczenie, ile kosztowało wyżywienie i noclegi w namiotach wojskowych dla funkcjonariuszy, za które odpowiadał Grom Group. – Przygotujemy takie zestawienie kosztów, ale teraz jestem na urlopie – odpowiada Zagłoba.

Dlaczego służby, w tym działające w charakterze niejawnym, szkolą się na prywatnym poligonie, który każdy może podejrzeć, a nie np. na ochranianym wojskowym? – Organizatorem ćwiczeń w Czerwonym Borze był Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Białymstoku. Wszelkie pytania dotyczące tematyki szkolenia czy też kwestii organizacyjnych proszę kierować do tamtejszego inspektoratu – odpowiada podkom. Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji. Wylicza, że w szkoleniu udział wzięło 24 policjantów z garnizonu podlaskiego: siedmiu policjantów-instruktorów oraz 17 funkcjonariuszy szkolących się. – Policja nie dysponuje poligonami. Dla celów szkoleniowych wykorzystuje własne szkoły i ośrodki szkoleniowe oraz strzelnice, a także poligony wojskowe – dodaje podkom. Dawid Marciniak.

CBA nie widzi nic zdrożnego w szkoleniu na prywatnym terenie. – Płaciliśmy za jedzenie, noclegi, mieliśmy swój sprzęt i instruktorów – zapewnia Piotr Kaczorek z CBA. Nie zgadza się z zarzutem, że służby specjalne nie powinny przyjmować darmowych usług od prywatnych firm. – Organizatorem szkolenia była Służba Więzienna – podkreśla.

– Okręg białostocki Służby Więziennej nie posiada tak dużej, profesjonalnej bazy treningowej, w której mogą być ćwiczone różne umiejętności i scenariusze wydarzeń w jednym miejscu dla tak licznej grupy – wyjaśnia mjr Zagłoba. Trudno dziś ustalić, kiedy poligon przeszedł w ręce spółki Grom Group i na jakich zasadach. Wiadomo na pewno, że poligon w Czerwonym Borze jeszcze do 2002 r. należał do Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSWiA. Teren miał otrzymać BOR, ale zrezygnował ze względu na odległość. Kiedy go sprywatyzowano? „Obiekt w Czerwonym Borze nigdy nie był własnością Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nieruchomość ta była i jest własnością Skarbu Państwa" – odpowiada nam enigmatycznie resort. Czy Grom Group więc ją dzierżawi? A jeśli tak, od kiedy, od kogo i za jaką kwotę? Resort nam już nie odpowiada, podobnie jak Grom Group.

Niejasny status

– Okręg białostocki Służby Więziennej nie posiada tak dużej, profesjonalnej bazy treningowej, w której mogą być ćwiczone różne umiejętności i scenariusze wydarzeń w jednym miejscu dla tak licznej grupy – wyjaśnia mjr Zagłoba. Trudno dziś ustalić, kiedy poligon przeszedł w ręce spółki Grom Group i na jakich zasadach. Wiadomo na pewno, że poligon w Czerwonym Borze jeszcze do 2002 r. należał do Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSWiA. Teren miał otrzymać BOR, ale zrezygnował ze względu na odległość. Kiedy go sprywatyzowano? „Obiekt w Czerwonym Borze nigdy nie był własnością Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nieruchomość ta była i jest własnością Skarbu Państwa" – odpowiada nam enigmatycznie resort. Czy Grom Group więc ją dzierżawi? A jeśli tak, od kiedy, od kogo i za jaką kwotę? Resort nam już nie odpowiada, podobnie jak Grom Group.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Służby
Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama