Reklama

Pożar zabytkowej willi. Nie żyją trzy osoby

Tragedia w Zakopanem. Trzy osoby zginęły w pożarze pustostanu budynku na ul. Witkiewicza. To najprawdopodobniej bezdomni.

Aktualizacja: 20.03.2021 11:03 Publikacja: 20.03.2021 10:09

Pożar zabytkowej willi. Nie żyją trzy osoby

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Ogień w dawnym pensjonacie „Chata" pojawił się ok. 4 nad ranem. Gdy straż pożarna dotarła na miejsce, pożar obejmował już sporą część budynku.

W akcji gaśniczej brało udział 10 zastępów straży pożarnej. Strażakom szybko udało się opanować ogień. Gdy weszli do środka, na piętrze znaleźli trzy spalone ciała.

Budynek, który spłonął, to dawny pensjonat „Chata". Drewniany dom powstał na początku XIX wieku. Budynek był wpisany do gminnej ewidencji zabytków. Od kilku lat stał pusty. Miał pozabijane okna, ale i tak pomieszkiwali tam bezdomni.

Kilka lat temu nieruchomość kupił deweloper i wystąpił do Urzędu Miasta z wnioskiem o rozebranie willi, bo planował postawić tam apartamentowiec. Jednak mieszkańcy Zakopanego zaczęli walczyć o zachowanie starego budynku.

- W sprawie „Chaty" zostały zaalarmowane wszystkie urzędy i służby. Począwszy od kancelarii prezydenta i premiera, a skończywszy na dzielnicowym. Niestety bez powodzenia - powiedział lokalnemu „Dziennikowi Polskiemu" jeden z mieszkańców, który walczył o to, by ten rejon Zakopanego nie został zabudowany.

Reklama
Reklama

Jak podaje "Tygodnik Podhalański" deweloper dostał pozwolenie na wyburzenie obiektu od miejskiego konserwatora zabytków, bo choć budynek był wpisany w gminnej ewidencji zabytków, to był w fatalnym stanie technicznym.

Przyczyny pożaru będzie badać policja pod nadzorem prokuratury w Zakopanem. To już kolejny tragiczny pożar pustostanu w mieście w ostatnich tygodniach. Na początku lutego spalił się pustostan przy ul. Jagiellońskiej. W ogniu zginęły wówczas dwie osoby.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama