Reklama

Małopolska: Pożar w sortowni śmieci

Potężny pożar w sortowni śmieci w Gorlicach w Małopolsce. Akcja strażaków trwa już kilka godzin.

Aktualizacja: 20.05.2017 09:16 Publikacja: 20.05.2017 08:55

Małopolska: Pożar w sortowni śmieci

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Z zakładu ewakuowano sześciu pracowników oraz dokumentację i część mienia.

Zgłoszenie o pożarze w Zakładzie Zagospodarowania Odpadów w Gorlicach strażacy otrzymali w piątek wieczorem.

Najpierw zapaliła się maszyna, potem ogień przedostał się na śmieci magazynowane w hali sortowni. W hali składowane są odpady i paliwo alternatywne.

Słup dymu i ognia widać było z kilku kilometrów. Do gaszenia natychmiast wysłane zostały wszystkie siły miejscowej zawodowej straży oraz ochotników.

Na miejsce ściągnięto też posiłki z regionu. Przyjechali strażacy z Nowego Sącza wraz z wielką cysterną z 20 tys. litrów wody oraz podnośnikiem samochodowym, który może wynieść ratowników na wysokość aż 45 metrów, co znacznie zwiększa zasięg strumieni wody kierowanych na płomienie.

Reklama
Reklama

Z pomocą ruszyli też strażacy z Tarnowa. W sumie w akcji bierze udział 150 strażaków - z Gorlic, Nowego Sącza, Tarnowa i powiatu jasielskiego.

- Pożar objął trzy nawy zakładu, gdzie są odpady komunalne i paliwo alternatywne. Sześciu pracowników zostało ewakuowanych – poinformowała w nocy straż pożarna.

Nad Gorlicami przez kilka godzin unosiły się teraz czarne kłęby dymu. - Przewidujemy, że akcja gaśnicza potrwa w sumie kilkanaście godzin – mówił mł. bryg. Dariusz Surmacz, ze straży w Gorlicach. Obecnie trwa dogaszanie pożaru.

Nadal są utrudnienia na drodze krajowej nr 28 pomiędzy Gorlicami i Bieczem, w kierunku na Jasło.

Dokładne przyczyny pożaru będzie ustalać policja oraz powołany przez nią biegły z zakresu pożarnictwa.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama