4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Zyski z przerzutu imigrantów do Europy są większe niż z przemytu broni czy narkotyków do Unii
Rzeczpospolita: Kilka tygodni temu Grecja, potem Macedonia i Serbia, teraz Węgry – fala dziesiątek, o ile nie setek tysięcy imigrantów dotrze w końcu do Polski. Czy będziemy mieli na warszawskim Dworcu Centralnym takie same sceny jak na Keleti w Budapeszcie?
Nie możemy niczego wykluczyć, ale nie ma żadnych podstaw, aby twierdzić, że tak się stanie. Od początku roku do Unii Europejskiej dotarło od południa 340 tys. imigrantów, w tym 110 tys. do Włoch i 180 tys. z Turcji do Grecji. To dane na koniec sierpnia. Ale przez minione osiem miesięcy przez wschodnią granicę Unii, od Finlandii po Rumunię, przedostało się 770 uciekinierów. A przecież ile to krajów! Nie ma co porównywać. To droga o wiele trudniejsza, dłuższa, z dużą liczbą mocno strzeżonych granic. Jeśli ktoś ucieka z Syrii, Ghany czy Erytrei, nie wybierze jej, bo znacznie łatwiej mu dotrzeć do Libii, gdzie gangi przemytników działają na wielką skalę, gdyż w takim upadłym państwie nie ponoszą żadnego ryzyka.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Groźby ze strony Estonii dotyczące ataków rakietowych na cele w Rosji nie są wcale na wyrost. Estonia dysponuje...
Prowadzona w apokaliptycznym tonie debata o demografii, opiera się w dużym stopniu na łatwym wskazywaniu zarówno...
Katastrofa? Chyba za dużo powiedziane. Katastrofą byłoby, gdyby wskutek podziału Polski 2050 powstała grupa mogą...
Unijny program SAFE, z którego Polska ma otrzymać miliardy pożyczki na sfinansowanie dozbrojenia polskiej armii,...