Reklama

Sting wspiera reżim w Uzbekistanie?

W brytyjskiej prasie rozlała się fala krytyki pod adresem Stinga, gdy wyszło na jaw, że piosenkarz dał prywatny koncert dla córki dyktatora Uzbekistanu

Publikacja: 01.03.2010 03:18

Sting podczas koncertu w Chorzowie w 2008 r.

Sting podczas koncertu w Chorzowie w 2008 r.

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Gordon Sumner (lat 58), znany jako Sting, nie chwalił się, że w październiku 2009 r. koncertował w Taszkiencie. Dlatego dopiero teraz brytyjska prasa ustaliła, że artysta za występ przed Gulnarą Karimową zainkasował około 2 milionów funtów. Prezydencka córka wynajęła artystę w ramach organizowanego przez siebie festiwalu sztuk.

Gulnara jest ukochaną córką prezydenta Islama Karimowa. Organizacje międzynarodowe wielokrotnie oskarżały uzbeckiego szefa państwa o naruszanie praw człowieka w swoim kraju, tortury i prześladowanie obywateli.

„Bardzo możliwe, że Sting jest hipokrytą. To niewyobrażalnie głupie z jego strony nie wiedzieć, z kim ma się do czynienia. Po takim występie wszystkie jego wysiłki w obronie praw człowieka i ekologii to jak para puszczona w gwizdek” – cytuje słowa Craiga Murreya, byłego ambasadora brytyjskiego w Uzbekistanie, portal ContactMusic.com.

Sting broni się, dowodząc, że odmowa występu byłaby gestem bezmyślnym.

„Znam reputację prezydenta Uzbekistanu, ale mimo to zdecydowałem się zagrać. Uważam bojkot kulturowy nie tylko za gest bezmyślny, ale i nieproduktywny. Do tego bardzo wątpię, czy w ogóle prezydent interesował się tym, kto przyjechał do niego występować. On jest hermetycznie zapieczętowany w swoim średniowiecznym, tyranicznym umyśle” – tłumaczył Sting.

Reklama
Reklama

Dodał, że koncert miał być sponsorowany przez UNICEF, ale ustalenia „The Guardian” tego nie potwierdziły.

Publicystyka
Estera Flieger: Demografia nową geopolityką
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Publicystyka
Marek Kutarba: Czy Estonia może zagrozić Rosji odwetowym atakiem rakietowym
Publicystyka
Bogusław Chrabota: Rozpad Polski 2050. Rząd niezagrożony, projekt Szymona Hołowni zagrzebany
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Najważniejsze pytanie dotyczące programu SAFE i bezpieczeństwa Polski
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama