To poważny test dla Kościoła i polityków

Im bliżej debaty w Sejmie, tym częściej i ostrzej wypowiadają się biskupi

Publikacja: 11.09.2009 05:49

Ewa K. Czaczkowska

Ewa K. Czaczkowska

Foto: archiwum prywatne

Skomentuj na blogu

To, jaki kształt przyjmie ustawa bioetyczna, w tym zapisy o metodzie in vitro, jest sprawdzianem tego, na ile posłowie i społeczeństwo w większości odwołujące się do wartości chrześcijańskich przyjmują je w praktyce. Jakie zasady moralne zostaną przyjęte do regulacji następnych problemów bioetycznych, które na pewno szybko się pojawią. Ale także, jaka jest siła przekonywania Kościoła do swoich argumentów.

Te przeciw in vitro są znane: przy wykorzystaniu tej metody życie powstaje nie w akcie małżeńskim, ale sztucznie, w próbówce; przeżycie jednego embrionu wiąże się ze śmiercią innych; dziecko ma prawo do biologicznych rodziców. Nauczaniu Kościoła w pełni odpowiada właściwie tylko jeden z sześciu projektów – społecznego Komitetu Contra In Vitro, który całkowicie zakazuje tej metody. Projekt Bolesława Piechy (PiS) zakazuje in vitro, ale dopuszcza adopcję zamrożonych zarodków, co Kościół odrzuca jako współuczestnictwo w tym, co z gruntu moralnie złe.

Projekt Jarosława Gowina z PO jest sprzeczny z nauczaniem Kościoła, gdyż dopuszcza metodę in vitro. Ale jednocześnie chroni życie, bo zakazuje mrożenia embrionów, i w tym sensie stanowi granicę jakichkolwiek kompromisów.

Zupełnie nie do przyjęcia dla Kościoła są liberalne projekty Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) i dwa lewicy.

Nie ma wątpliwości, że stanowisko wszystkich biskupów w sprawie odrzucenia in vitro na płaszczyźnie moralnej jest takie samo. Różnią się natomiast w opiniach co do taktyki, jaką powinni przyjąć posłowie katoliccy w sytuacji odrzucenia przez większość parlamentarną zakazu in vitro.

Część biskupów w ogóle nie dopuszcza kompromisu na płaszczyźnie prawnej. Inni, owszem, uważają, że aby ograniczyć szkodliwość regulacji prawnej, posłowie katoliccy powinni uczestniczyć w dalszym procesie legislacji. Zostało to wyrażone w grudniowym oświadczeniu zespołu do spraw bioetycznych przy episkopacie. Ale od tego momentu nastąpiło wyraźne zaostrzenie wypowiedzi biskupów w kierunku rozwiązania, które zdaje się nie widzieć możliwości żadnego prawnego kompromisu.

Skomentuj na blogu

To, jaki kształt przyjmie ustawa bioetyczna, w tym zapisy o metodzie in vitro, jest sprawdzianem tego, na ile posłowie i społeczeństwo w większości odwołujące się do wartości chrześcijańskich przyjmują je w praktyce. Jakie zasady moralne zostaną przyjęte do regulacji następnych problemów bioetycznych, które na pewno szybko się pojawią. Ale także, jaka jest siła przekonywania Kościoła do swoich argumentów.

Publicystyka
Estera Flieger: Co łączy Krzysztofa Stanowskiego z Elonem Muskiem? A mógł namieszać w wyborach
Publicystyka
Rozmowy w Dżuddzie i czerwone linie, których nie przekroczy Kijów
Publicystyka
Daria Chibner: Czas osłabić USA, przyszła pora na zemstę frajerów. Bądźmy jak Donald Trump
Publicystyka
Michał Szułdrzyński: Reset z Rosją nową doktryną Donalda Trumpa. To geopolityczna katastrofa PiS
Materiał Promocyjny
Współpraca na Bałtyku kluczem do bezpieczeństwa energetycznego
Publicystyka
Tomasz Krzyżak: Drodzy biskupi – odwagi! Komisję ds. pedofilii w Kościele trzeba powołać bez zwłoki
Materiał Promocyjny
Sezon motocyklowy wkrótce się rozpocznie, a Suzuki rusza z 19. edycją szkoleń