Reklama

"Halo, policja? Uprzejmie donoszę, że jadę po pijaku"

W sylwestrową noc mieszkaniec Florydy sam zadzwonił na policję meldując, że właśnie jedzie ciężarówką tak pijany, że nie wie, gdzie jest.

Publikacja: 07.01.2018 17:52

"Halo, policja? Uprzejmie donoszę, że jadę po pijaku"

Foto: Stock Adobe

amk

Michael Lester zadzwonił w  noc sylwestrową pod numer 911 wyznając z rozbrajająca szczerością, że właśnie pod wpływem alkoholu kieruje ciężarówką.

Policyjny dyspozytor, próbując ustalić jego miejsce pobytu usłyszał tylko, że kierowca jest zbyt pijany, by móc określić, gdzie jest. Zdołał jedynie zauważyć, że jedzie pod prąd.

Dyspozytor przeciągał rozmowę, by umożliwić policjantom namierzenie  kierowcy. Wielokrotnie namawiał rozmówcę, by zaparkował samochód w pierwszym możliwym miejscu i czekał, aż funkcjonariusze go znajdą.

Udało się to dopiero po dłuższej chwili, ale pijany kierowca wybrał nie najlepsze miejsce na postój - zaparkował swój samochód po prostu na środku drogi. Na szczęście po chwili znaleźli go policjanci.

Kierowca przyznał się do wypicia kilku piw i zażycia metamfetaminy. Powiedział również, że przez ostatnie cztery dni spał zaledwie cztery godziny. 

Reklama
Reklama

Lester został aresztowany i oskarżony o jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków, niewłaściwą stroną drogi. Jego sytuację nieznacznie poprawia fakt, że udało mu się nikomu nie wyrządzić krzywdy.

Przestępczość
Baron narkotykowy „El Mencho” zabity w Meksyku. Fala przemocy opanowała kraj
Przestępczość
Napisała książkę dla dzieci o żałobie po mężu. Teraz stanie przed sądem za jego zabójstwo
Przestępczość
Armia Meksyku zabiła „El Mencho”. USA dawały za jego głowę 15 mln dolarów
Przestępczość
Uzbrojony mężczyzna zastrzelony po wtargnięciu na teren Mar-a-Lago
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama