Pod koniec października Radio Zet ujawniło, że grupa czterech dyrektorów Ministerstwa Finansów stworzyła raport o nieprawidłowościach w resorcie. Jego kanwą była sprawa jednej z największych mafii VAT wyłudzającej podatek na fikcyjnym obrocie paliwa z Rosji.
Dyrektorzy chcieli wewnętrznie wyjaśnić, czy ktoś z resortu i służb donosił paliwowej spółce, dzięki czemu długo unikała ona odpowiedzialności. Raport miał trafić do premiera Mateusza Morawieckiego. Ale jak ustaliła „Rzeczpospolita", mimo upływu dwóch miesięcy od ujawnienia raportu ani premier, ani prokuratura nie podjęli żadnych działań.