Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 23 na 24 września:
Kijów w ogniu. Są ofiary rosyjskiego ataku. Alert RCB w dwóch polskich województwach
Nad ranem osoby przebywające na terenie województw podkarpackiego i lubelskiego otrzymały na swoje telefony komórkowe alert RCB w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę.
O poderwaniu myśliwców dyżurnych poinformowało też Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Alert RCB został odwołany ok. 7.00, po nieco ponad godzinie, jednak tuż przed godz. 8 RCB ponownie ostrzegło mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego, że w związku z atakiem powietrznym Rosji na Ukrainę w przestrzeni powietrznej RP operuje polskie lotnictwo.
Wcześniej informacje o rosyjskim ataku napływały z Kijowa. Ok. 3 nad ranem władze ukraińskiej stolicy informowały o dwóch osobach zabitych i sześciorgu rannych w ataku.
Witalij Kliczko, mer Kijowa informował, że w czasie ataku szczątki strąconych obiektów powietrznych uszkodziły m.in. budynek szpitala położniczego w rejonie podilskim (na parkingu znajdującym się w jego pobliżu zginęła jedna osoba). Uszkodzony został też jeszcze jeden obiekt medyczny.
W rejonie sołomiańskim doszło do pożaru magazynu. Z kolei w rejonie dniprowskim częściowo uszkodzony został budynek mieszkalny, pod gruzami którego mogą znajdować się ludzie, w tym samym rejonie doszło do uszkodzenia 15-piętrowego bloku mieszkalnego i budynku administracyjnego. Magazyn został też uszkodzony w rejonie swiatoszyńskim.
Xi Jinping rozpoczął wizytę w USA
Donald Trump powitał prezydenta Chin Xi Jinpinga na czerwonym dywanie na lotnisku pod Waszyngtonem. Według „New York Times” prezydent USA czekał na gościa 45 minut, a amerykańskie media zwracają uwagę, że było to o tyle nietypowe, że zazwyczaj amerykański prezydent wita swoich gości w Białym Domu.
Czytaj więcej
Prezydent Chin Xi Jinping rozpoczął 23 września wizytę w Stanach Zjednoczonych - na lotnisku pod Waszyngtonem powitał go Donald Trump. Tymczasem se...
Już po wylądowaniu Xi w Pekinie sekretarz skarbu USA poinformował na antenie Fox News, że USA i Chiny uzgodniły przedłużenie do stycznia tzw. porozumienia z Pusan, czyli de facto rozejmu w wojnie celnej, uzgodnionego podczas spotkania w Korei Południowej w 2025 roku. Pierwotnie rozejm miał obowiązywać do listopada, teraz został przedłużony do 10 stycznia. Bessent rozmawiał 23 września z wiceprzewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej He Lifengiem.
USA chcą zakazać na 90 dni importu oleju napędowego
W związku ze wzrostem cen oleju napędowego wywołanych wojną USA i Izraela z Iranem (choć Donald Trump podkreśla, że jest to przede wszystkim konsekwencja ataków Ukrainy na rosyjskie rafinerie), administracja amerykańska przygotowuje się do wprowadzenia 90-dniowego zakazu eksportu diesla.
Średnia cena oleju napędowego na stacjach benzynowych w USA wzrosła w ciągu miesiąca o 91 centów, a od 2025 r. – o 2,83 dol. – wynika z danych American Automobile Association (AAA). Obecnie za galon (ok. 3,79 litra) oleju napędowego trzeba w Stanach Zjednoczonych płacić 6,52 dolara.
Politico pisze, że 90-dniowy zakaz na eksport oleju napędowego mógłby – w krótkim okresie – obniżyć ceny diesla w niektórych częściach USA, ponieważ na rynek trafiłoby paliwo, które w innym wypadku trafiłoby do Europy i Azji, co zwiększyłoby chwilowo podaż. Ale w dłuższej perspektywie rafinerie zmniejszyłyby produkcję w odpowiedzi na niemożność eksportu, co z kolei wywołałoby wzrost cen.
Rekordowo deszczowy wrzesień w Rio de Janeiro
Wrzesień jest w Rio de Janeiro najbardziej deszczowym od czasu, kiedy zaczęto prowadzić pomiary opadów – przekazały władze brazylijskiego miasta. Według statystyk meteorologów od 1 do 23 września 2026 r. w Rio de Janeiro średnia opadów deszczu wyniosła 163,2 mm. Dotychczasowy rekord pochodził z 2005 r. i wynosił 157,7 mm.
Zgodnie z rozwijanym tam od 1997 r. systemem ostrzegania mieszkańców o nagłych zmianach pogody Alerta Rio, wysoka liczba opadów to wpływ El Nino, czyli fenomenu wynikającego z ponadprzeciętnie wysokich temperatur powierzchni wody w strefie równikowej Oceanu Spokojnego.
Stany Zjednoczone grożą wystąpieniem z Międzynarodowej Agencji Energetycznej
Stany Zjednoczone mogą rozważyć wystąpienie z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), jeśli nie dokona ona korekty polityki w kwestii zmian klimatu – ostrzegł amerykański sekretarz energii Chris Wright. – Albo zreformujemy IEA, albo opuścimy IEA. Moją zdecydowaną preferencją jest, byśmy ją zreformowali – powiedział Wright podczas organizowanej przez dziennik „New York Times” dorocznej konferencji Climate Forward.
Wright mówił, że chce, aby agencja „skoncentrowała się na swojej podstawowej misji – i realizowała ją dobrze i całościowo – a nie na scenariuszach, które są bardziej popularne politycznie”.
Mająca siedzibę w Paryżu IEA od ponad pół wieku dostarcza wysoko rozwiniętym krajom rekomendacje, analizy i dane na temat globalnego sektora energii, aby pomóc im zapewnić bezpieczeństwo energetyczne. W ostatnich latach, w miarę jak kraje szukając sposobów na wypełnienie celów klimatycznych, starają się odejść od paliw kopalnych, IEA poszerzyła swój obszar zainteresowań o tzw. czystą energię.